„Bóg – Honor – Ojczyzna”
Bóg – to nie obrazek święty,
nie ksiądz i nie gmach kościoła.
Honor – to nie pięść w obeldze,
co do krwi bratniej woła.
Ojczyzna – to nie owcza zagroda
pod komendą pachoła!
Bóg – to miłości wiara wszelka,
ludziom w czynach oddana.
Honor – patriocie, nie bandycie!
To twarz czysta i nieskalana.
Ojczyzna – to dobro matczyne,
za które cenę się płaci,
- nie szukanie wrogów wkoło,
by ją w nienawiść zatracić.
Polskie, niespokojne dusze,
zawsze pierwsze do boju!
Lecz przeciw sobie samym,
w nienawiści, bez znoju.
Brata i siostrę zabijać,
rodzinę własną rozstrzelać,
drutem kolczastym z lęku
łóżka im powyścielać!
Narody słowiańskie, do walki
zrywami wciąż żyjące.
„Serce oddaj Ojczyźnie!” –
hasła jak kłamstwa kłujące.
Trzeba ciąć, bić i niszczyć,
poderżnąć bratu gardło?
Wciąż nowych zwad szukać
godnością upadłą.
Wrogów sztucznych kreować,
nawet gdy ich nie ma wcale,
przeciw sobie buntować,
by mieć lepsze morale.
Głosu Kościoła słuchać,
droga rzekomo jedyna…
„Bóg, Honor, Ojczyzna” –
dziś to zbyt często kpina!
Bóg, Honor, Ojczyzna –
dewizy tej nie ruszaj, chamie,
bo pojęcia nie masz
o wartościach w tej gamie!
– Leszek Piotr Laskowski
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się