Klaudia Gasztold Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 Gdyby nie wyjazd pewnej osoby sprzed lat Miałabym godniejsze nazwisko Spokojniejsze noce i jaśniejsze dni Szczęście częściej pukałoby do okna Deszcz padałby trochę dalej Spotkanie w parku było pisane Debaty w gwarze tajemnic Jednak bliższe spojrzenie okazało się zakazane Ostatni nocny dyżur był kwestią czasu Widuję często dziewczynę którą mogłam być Powierzchownie się znamy Ta dziewczyna w słonecznym blasku Posyłająca uśmiech w moją stronę Zawsze gdy ukradkiem ją mijam na targu To mogłam być ja Gdyby nie tamten wyjazd Przeklęty obowiązek powrotu do rodzinnych bagien Być może zbyt kolorowa wizja aby była realna Albo zbyt mroczna aby stała się fałszem Klaudia Gasztold 3
Kobra Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 Czasem trzeba ostro do przodu. 1
WarszawiAnka Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 Klaudio, bardzo ciekawe refleksje, ale chyba trochę za dużo słów. Moim zdaniem niektóre wersy są za długie - warto by je skondensować, aby było bardziej poetycko, a mniej prozatorsko. "Widuję często dziewczynę którą mogłam być" - też tak mam. Ale takie myślenie to w dużym stopniu fatalizm. Nie wiadomo, co by było gdyby... Peelka mówi: "Miałabym (...) Spokojniejsze noce i jaśniejsze dni..." To nie jest pewne. To tylko wyobraźnia. Byłoby inaczej - ale czy byłoby lepiej? Pozdrawiam 1
WarszawiAnka Opublikowano 18 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się