Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kim jestem Boże?

Króryś mnie takowym stworzył...

Nie jestem ani aniołem ani diabłem.

Tak Żeś założył...

A teraz Twe biedne dziecko niewiadomego pochodzenia szuka w odchłani...

Dobra czy zła?

Świetna zabawa...

taka mała obligacja.

Nikt nie powinien demontować pięknych snów Człowiekowi...

Amen

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

To co powyżej do poprawienia, tak na początek...

 

Rozważania może i ciekawe, ale mało to poetyckie w moim odczuciu.

Poczekamna coś fajniejszego :)

 

Pozdrawiam :)

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Tak zgadzam się ! Ludzie mają tą mentalność odnajdywać błędy i to właśnie zastosowałem.To takie proste banalne wręcz! A dzięki temu zobaczyłem kogo poruszył mój dziwny, eksperymentalnt wiersz...

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Lubię tą niewinną obojętność gry, 

w tym wersie (moim zdaniem) nie ma znaczenia czy napisane będzie "demontować" czy "dementować"

 

ogółem sercu memu bliski jest ten wiersz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz ”Duży brzdąc” pozdrawia Wielkiego Brzdąca-:) Jak zwykle z przymrużeniem oka  tam gdzie zostaje „ głuchy śmiech pokoleń”-celna podpowiedż Jacku, bo wszystko zostało wybaczone.. i co tu chcieć więcej..
    • @vioara stelelor Bardzo mądrze napisane, tak, chyba tak, może i da się po prostu odmówić w tym udziału... z drugiej strony zawsze żyje się w jakiejś grupie, społeczności -wiec czy zawsze sie da zdystansowac? 
    • dość ciężka prawda: dla świata jesteśmy jak wyrazy w języku polskim zaczynające się na ń (wpół kroku od zaistnienia, przeczuwalne). realnym jest jedynie to, co dzieje się w niewypowiedzeniu, niedokrzykach. ty  – zarazem kartografka i tworzona przez nią mapa. ja, niczym główny bohater książki dla dzieci, który przemierza fantastyczną krainę, doliny pełne magii, wzgórza zaklęć (tam jedni są tak szczęśliwi, że aż plują plombami, inni – z radości zastygają w bezruchu, patrzą niczym figurynki, ślepym wzrokiem), doświadcza niesamowitości, spotyka go tysiące nie dających się racjonalnie wyjaśnić przygód i na końcu orientuje się, że cała ta peregrynacja odbywała się wyłącznie w głębi myśli ukochanej, pojąłem, czym jest istota cudu. właśnie uczę się topografii. wiem już, w jaki sposób zabijać czarne smoki, które niczym cienie przybierają mój kształt, jak rozśmieszać zmartwione na kamień bożęta.
    • problem rysuje się dużo prościej w wodach stojących jest dużo ścieżek a my jak takie małe brzydzący pod prąd pod prąd to szybciej będzie   a przecież każdy ma tu czas swój aby się w końcu nauczył pływać gdy się nauczy nie żaden zastój ta nasza strona migiem porywa :))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Myślę, że to bardzo dobrze. Poszukiwanie prawdy o sobie oznacza rozwój, autorefleksję, pokorę. W momencie, gdy wydaje nam się, że wiemy, jak stać się doskonałym - popadamy w pychę i przestajemy iść dalej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...