Emilia Jedwabińska Opublikowano 13 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Tańczę cicho na palcach by nie spłoszyć motyli zielonoskrzydłych We mnie zamieszkały razem z Tobą odtąd uśmiech pachnie nektarem cała nimi promienieję zamieniam słowa w ciepło nagle pękło coś gwałtownie z trzaskiem tylko łzy popłynęły na przekór spokojnie jestem pełna motyli szarych niemych bez skrzydeł
nina key Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Moim zdaniem powinnaś spróbować uzgodnić czasy: albo przeszły, albo teraźniejszy. Nie pasuje mi to "nagle pękło" (może lepiej "nagle pęka" i dalej wszystko w teraźniejszości?).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się