Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaciśnij usta

Nie jesteś pusta

Cicho siedzisz

Nic nie bredzisz

Myśli wiele

Tych dobrych niewiele

Przemyśl spokojnie 

Działaj przeciw wojnie

Pokonaj swe lęki

Nie pożądaj opieki

Czas okaże

Spokój pokaże

Miej swoje racje

I interpretacje

 

Opublikowano (edytowane)

Napiszę Ci to, co wielokrotnie czytałem na tym forum. Dużo czytaj. Wierszy znanych, wierszy innych użytkowników tego forum, spróbuj poczytać też trochę teorii, o formie, o środkach wyrazu itd. ... i pisz, pisz, pisz. Nie zrażaj się i pisz. Co do wiersza, widziałem gorsze debiuty, ale widziałem też lepsze. Zbudowałaś wiersz na bardzo prostych rymach, potocznie nazywamy je częstochowskimi, mówiąc szczerze też je czasami wykorzystuję, ale, jako że nie są wysokiego lotu, raczej nie są mile widziane, trzeba mieć tego świadomość. Zastosowałaś też bardzo krótkie, ale nieregularne wersy (to znaczy mają różną liczbę sylab) w układzie AABB, z tego powodu czyta się ten tekst trochę jak dziecięcą wyliczankę (choć one przeważnie są jednak regularne ). Odnoszę też wrażenie, że starając się zrymować wiersz, naciągnęłaś nieco treść na potrzeby formy. Zdarza się to dosyć często początkującym, mówimy wtedy, że wiersz prowadzi autora :). Jeszcze raz, nie zrażaj się, czytaj i pisz :). Będzie dobrze :). W końcu nie jesteś pusta :). Prawda?

Z ostatnio publikowanych tutaj wierszy mogę polecić Ci np. "Jutro pojadę"  Oxyvii:

 

Przyjrzyj mu się jak jest skonstruowany, zobacz jakie rymy zostały wykorzystane, spróbuj dopatrzyć się w jakim są układzie, policz liczbę sylab w każdym wersie i zwróć uwagę jakim niewyszukanym językiem został napisany. Dla mnie to jest mistrzostwo. Postaw sobie taki cel i powolutku do niego zmierzaj. Oczywiście możesz spróbować też pisać wierszem białym, ale to już zupełnie inna historia :).

Powodzenia :)

 

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Sylwester dobrze prawi, choć muszę przyznać, że nie taki łatwy wiersz polecił (rymy ABCABC - ja bym się poddał chcąc naśladować), ale świetnie pokazuje co to znaczy dobry, wyszukany rym w wierszu. Plus uwaga: jeśli Oxyvia używa rymu lasem-czasem (częstochowa przez małe "cz"), to uchodzi Jej to płazem, bo przy tak oddalonych od siebie rymach, jak w Jej wierszu, to nie razi - u Ciebie natomiast wszystko widać jak na dłoni (rym po rymie), więc trzeba się trochę wysilić - na początku może się to wydawać trudne, ale uwierz, z czasem będzie coraz łatwiej - dużo trenuj, jak radzi przed(mówca?). Plus jeszcze taka uwaga: nie wystarczy jednakowa ilość sylab w wersach - w wierszach rymowanych rytm też jest b. ważną sprawą (nie musisz się od razu zagłębiać w jakieś jamby niejamby, ale pojęcie średniówki to absolutna podstawa).

 

Tyle co do strony technicznej, jeśli chodzi o treść to wszystkie rady zawierają się w tym co napisałaś w wierszu, więc tylko powtórzę: 

 

Nie jesteś pusta

 

Nic nie bredzisz

 

Przemyśl spokojnie 

 

i... tyle. Wiem, że jest taka ciągota, żeby z automatu zapisać w wierszu pierwszą rzecz jaka się zrymuje, ale to tak nie działa: przemyśl spokojnie. Działaj przeciw wojnie? Wydaje mi się, że Autorka jest w młodym wieku, więc jakie działania może podjąć? Ok. A jakie mogą przynieść skutek? No właśnie. Bądź przeciw wojnie już ma inny wydźwięk. Nie można brać pierwszych słów z brzegu na zasadzie byle się zrymowały - przemyśl spokojnie, co konkretnie chcesz przekazać, i tego się trzymaj (no chyba, że nagle olśnienie, że może w inną stronę, to wiadomo gdzie ;))

 

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Szum drzew śpiewa nad jeziorem Falami rozpaczy i żalu Przemawia żałoby kolorem O balu, o balu   Na brzegu zamek z kamienia Księżniczka we śnie zaklęta Tak piękne miała marzenia Jednak przeklęta, przeklęta   Czy żywa, czy martwa już Nie wie nikt – no cóż, no cóż   Śni królewicza pięknego Na tysiąc gości wesele Więcej nie śni niczego Tak niewiele, niewiele   Pod naporem słońca Nie drgnie biała powieka I sen wyśniła do końca A czas ucieka, ucieka   I tylko rozpacz i żal Bo śnił się bal, śnił bal   Śni nieprzytomna, niesyta Na łożu kamiennym leży I nikt śpiącej nie pyta Nikt nie wierzy, nie wierzy   W objęciach spoczywa śmierci Co tchnieniem odrętwiałym Sumienie śpiącej wierci Snem trwałym, tak trwałym   I znów śni się baśń Któż waś, któż waś   Śni się rycerz w zbroi Śni się zamek złoty I w śnie się miłość roi Z tęsknoty, z tęsknoty   Śni się bal i wesele W śnie pogrążona rozpaczy Tak mało, a tak wiele Cóż znaczy, cóż znaczy   Kim ów rycerz był Co śnił się, co się śnił   A rycerz w śnie natchnionym Księżniczkę piękną spotyka I widzi dwie korony Lecz sen umyka, umyka   Gdzie umknął sen niewinny Cóż znaczą białe ognie Co palić się powinny Zgodnie, tak zgodnie   I w sercu żar I śnił się bal, śnił bal   W zbroi do boju rusza Lasy przemierza, gaje Zrywem gnana dusza Nie ustaje, nie ustaje   Odległe tereny podbija Snu nie znajduje pięknego Mieczem ostrym wywija Cóż z tego, cóż z tego   A za sobą dal I żal, i żal   W rozpaczy w sen zapada W sercu boleść i pustka Powieka ciężka opada Oko łza muska, łza muska   I śni zamek i skarb wielki I śni się służba i wojna Jednak znikł ślad wszelki Tej co strojna, co strojna   W sen strojna i w żal Bo śnił się bal, śnił bal   W sen strojna płacze Skórę gorzka łza rani I tylko ból i rozpacze I ludzie zebrani, zebrani   I pogrzeb, i snu kres wszelki Znikła gdzieś pustka głucha I znikł rycerz wielki Bez ducha, bez ducha   Mimo starań i prób Głęboki grób, głęboki grób   A rycerz do zamku zmierza Tam księżniczka zaklęta Na horyzoncie wieża I ona przeklęta, przeklęta   Na progu wejścia staje Treny smutne śpiewają Księżniczki nie zastaje I grają, i grają   Treny śpiewane we łzach Oj-ach, oj-ach   I baśń co się śniła Tej jednej długiej nocy Rojeniem zaledwie była Wołaniem: pomocy, pomocy   I rycerza ostatnie tchnienia Jednego zabrakło kroku Legł pod wieżą z kamienia O zmroku, o zmroku   I sen, i mrok Gdy byli o krok, o krok  
    • @Berenika97 pięknie i ciekawie patrzysz na świat... Spróbujesz z rymami? Gustuję i pozdrawiam!
    • @violetta jak to mówią - daj Boże...   @Berenika97 dziękuję, samo życie... Miło że do tego co przeczytasz dajesz coś od siebie, można poczuć, że to wszystko to nie jakiś absurd jednego aktora...   @viola arvensis wielkie słowa, nie spodziewałem się, że ktoś może tak napisać - dziękuję! Choć to nie ja popłynąłem, a bardziej życie popłynęło mnie...
    • @Whisper of loves rainZ tą żałobą, to może lekka przesada, ale tak, nadzieja umiera ostatnia :) @Berenika97Dziękuję pięknie, Twoja interpretacja jest jak zawsze - bardzo trafna i precyzyjna. :)   Dziękuję również wszystkim, którzy zostawili ślad obecności pod wierszem :)
    • A druty z drwa w rdzy tur da.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...