Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczoraj mogłem… mogłem wczoraj zginąć.

Rwące serce skończyłoby bieg

I wszystko musiałoby zniknąć.

Matce smutnej zabrakłoby łez.

Przeszedłbym na drugą stronę,

Z której zwykle nie wraca już nikt.

Walcząc z myślą: czy za chwilę spłonę?

Czy dostanę w niebie wikt?

Nie szedłbym sam, wziąłbym z sobą innych,

Których życie dzierżąc w ręku swym,

Byłbym szukał dookoła winnych,

Lecz nie zwróciłbym go im. 

 

Koła niosły mnie szaleńczym pędem,

Przykrył oczy ciężarowy cień

I pędziłem z wyraźnym obłędem

Tam gdzie na nas czyhała już śmierć.

Czułem że szybciej kolosa okrążę –

Błysk reflektorów oślepiał jak w grze.

Gdy już wiedziałem ­– nie zdążę! Nie zdążę!

Metalowa ściana blokowała mnie.

W ostatniej chwili Bóg skręcił kierownicą

I zatrzymał pojazd miotany jak liść.

Tamtemu rozkazał jechać wzdłuż ulicą,

Pozwolił wszystkim dalej żyć.

 

Wczoraj mogło nie mieć swego jutra,

Gdy przez ramię patrzę na to dziś.

Bezsens niesie każda pusta kłótnia,

Każda radość ciągnie się jak nić.

                                                                                  

                                                                           rok 2015.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wiersz czyta się z zapartym tchem... a końcowa refleksja zapada w serce...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo niesamowity wers i to z dalszym ciągiem tej "opowieści", niesamowitość jego jeszcze potęguje.

 

Poruszające jest to, Tom Tom:

 

 

W ogóle Twój utwór ma w sobie wiele "sprzeczności", ze się tak wyrażę. Jest płacząca matka, jest Bóg, jest też bezmyślnośc, zagrożenie i bezwzględność.    B. dobry wiersz. J. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bronmus45   A może któryś z tych utworów?   Winylem na Pragie   Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych, pod minogą lorneta w galantynie. Pasmanter wędzonkę golonką... Oczko w pończosze, Różycki na kole.   Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat: słoniny sparciałej perkalem spróchniałym, katarynek w okamgnieniu, białych kamieni, filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów. W solance kapusta.   Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się, Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych minionych lat...   Dostosowane:   Winylem na Pragie   Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych, pod minogą lorneta w galantynie. Pasmanter wędzonkę golonką se tka. Oczko w pończosze, Różycki na kole. Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat.   Słoniny sparciałej perkal spróchniały. Katarynek w okamgnieniu kamieni, filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów. W solance kapusta. Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się!    Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych lat... (wyraz "sznurem" do kolejnego wersu, głos i muzyka pod praską kapelę, Grzesiuk, Szwagierkolaska?) @bronmus45 Albo ten:   Liz Taylor na dachu   Gdybym była Stone nie stonka  Nosiłabym dessous w koronkach  I nie z Sylwkiem Stallone pod tusz Lecz z Paulem Newmanem jeśli już!   Kocice mieć za swoje psiapsi Pod pazurem gorącą blachę Na niebie widzieć gwiazd ipsilon  Manewry miłosne na dachu.   Przez noce filmów z Hollywoodu Liz szafirowe kaskaderki Siedem dekad czekają cudu Lecz piękny Newman zwiał z tej gierki.   (głos i muzyka pod "Filipinki"? pod Karin Stanek?)
    • Da zadu komin nim oku da zad.   Imaj okopie kopiec jelonkowy, w okno  lejce i po kei pokojami.   Kotki ton, Droga Ewo ma, daj im już, ujmij Adamowe agor dno - TikTok.    
    • @.KOBIETA. Powinnaś zmienić bezpieczniki na nowoczesny model i nieco się opancerzyć lub odromantycznić, bo koszty własne mogą wyczerpywać nawet supernową.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jestem niepoprawnym optymistą - druhem poszukiwaczem światła.. Czasem potrzebuję czyjegoś ognia, nawet wkurzenia, żeby poczuć Wolę Bożą. Jak się domyślasz, jestem Ci wdzięczny za inspiracje.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...