@Berenika97
Nika:)
to jest protest przeciw ekonomii zapominania!!!
jakbyś mówiła że czas nie leczy
tylko negocjuje z naszą pamięcią.
bo tu cholerne doswiadczenie nie chce stać się pojęciem
ciało nie zgadza się na abstrakcje
a ogień nie daje się przetłumaczyć na chlodne zdania.
Twoja luiza wybiera trwanie zamiast ulgi
jakby wiedziała ze sens nie rodzi się z pocieszeń
ale z wiernosci.
i jeszcze coś.
podoba mi się jak Twoja Nika poezja schodzi coraz głębiej w egzystencje nie tracąc przy tym intensywnosci tylko ją zagęszczając .
to jest po prostu świetna poezja.
uśmiecham się do Ciebie:)
przychodzi nie wiadomo po co
chwyta za gardło ciebie, mnie
gra pierwsze skrzypce dniem i nocą
bezwzględna, podła pani D.
patroszy z uczuć , knebluje usta
tłucze po głowie ile chce
trupem napełnia, wewnątrz pusta
sama nie pójdzie- pani D.
potem już tylko wysysa życie
chłepce je z pasją jak ludzką krew
gapi się oschle, zasiewa gnicie
gdy znikasz wzrasta -ta pani D.
i nazbyt często z nią się umiera
wbrew woli życia, wszystkiemu wbrew
człowiek bezradny, ona wybiera
upiornie wierna, pani na D.