Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

WIARA W PRZESZŁOŚĆ

 


Brakuje mi nocy,
brakuje mi snów.
Cóż mam począć, gdy strach nie daje wytchnienia?
Biegnę bez krztyny krzyku,
wciąż goni mnie ten przeraźliwy, ciężki cień.
Zmęczona lataniem udaję, że Twój śmiech
w ogóle mnie nie obchodzi;
że jest zwykłą, pospolitą przypadłością.
Czy grozi nam zanik serca? A może zwyrodnienie duszy?
Tak wielu z nas drąży przewlekła martwota uczuć!
Jest tak dużo ludzi,
lecz człowieka coraz mniej.
Zatwardziała nadzieja wciąż się nie poddaje,
wciąż walczy o kawałek światła,
krztynę radości.
Potykam się o kamienie łez,
lecz wbrew wszystkiemu brnę w dół.
Dzisiejsza noc pewnie znów będzie tułaczką
między jawą a snem, a najbliższy dzień – pułapką,
w którą chętnie dam się schwytać.
Brakuje mi wolności, brakuje mi kłamstwa,
aby znów żyć!
Nie wiem, czy uda mi się podnieść z tego dna –
jest mi tutaj tak dobrze…
Wprowadzono zakaz wstępu dla niczyich myśli –
czy pragnę czegoś więcej? Czy spodziewam się litości?
A może straszy mnie znów ten sam lęk?
Odnajduję pociechę
w litości, może ktoś wreszcie przyjrzy mi się
uważniej. A teraz, gdy wreszcie mogę rozłożyć skrzydła,
lecę ku słońcu…
Jeszcze jest zbyt wcześnie, by się budzić…
Proszę, Panie, bądź dziś przy mnie –
kiedy straciłam resztkę wiary
w przeszłość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...