Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli Bóg byłby zarozumiały

stworzyłby barwę tylko białą

 

ponieważ jest kochający

migocą kolory w słońcu

 

z czernią dawno już rozwiedziony

po co mu taka ciemna żona

 

ale na pogrzeb przyleci

ozłoci ją i oświeci

 

 

:)

Opublikowano

@iwonaroma

 

a co powiesz na taki układ:

 

jeśli Bóg byłby

zarozumiały

stworzyłby

barwę tylko...

białą

 

ponieważ jest

kochający

migocą kolory

w słońcu

 

z czernią dawno już

rozwiedziony

po co mu taka

ciemna żona

 

ale na pogrzeb przyleci

ozłoci ją

i oświeci

Opublikowano

Tak jak już wcześniej pisałaś, nie lubisz się rozpisywać :)

Zastanawiam się:   po co bóg miałby przylatywać na pogrzeb czarnej źony, z którą jest już rozwiedziony i jeszcze na tymźe pogrzebie oświeci ją i ozłoci. 

Może to jest coś banalnego, ale nie łapie, albo za daleko myślę.

Pozdrowionki:)

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

hmmm…nie chcę się na ten temat za bardzo  rozpisywać...;)  ale historia upadłych (czarnych) aniołów (może czarnych żon? ;)) najpierw ukochanych, potem porzuconych, a na koniec... zbawionych?...

zdrówka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mam dosyć siebie bez ciebie pijana tęsknota tańczy pół walca potyka się o samotność bez muzyki bez rytmu ale z piruetami upija się własnym oddechem a ja patrzę przytulając ścianę nie zatańczy ze mną ale śpiewa twoje imię gdzie jesteś gdy nie umiem tańczyć z tęsknotą
    • @Migrena   Mocne to! Naprawdę. A jak działa na wyobraźnię!  Czytam to jak scenariusz do bardzo ambitnego, mrocznego filmu, w którym bohaterowie zamiast iść na spacer do parku, wybierają najbardziej zardzewiały tunel w mieście, żeby sprawdzić wytrzymałość betonu (i swoich nerwów). Kilka moich ulubionych obrazów - „Smakuje jak nadchodząca katastrofa – słodka, żelazna i ostateczna” - to jest ten moment, w którym instynkt przetrwania mówi „uciekaj”, a cała reszta krzyczy „zostań”. Genialne połączenie grozy z fascynacją. „Zwarcie dwóch gołych przewodów w kałuży strachu” - jako osoba, która boi się wymieniać żarówkę, czuję to napięcie! To doskonała metafora tego, że w takiej chemii między ludźmi zasady BHP po prostu nie istnieją. „Odzyskać żebro, z którego cię ulepiono” - to jest tak intensywne, że aż boli. Jeśli ten tunel rzeczywiście będzie „krwawił waszym imieniem przez tydzień”, to współczuję ekipie sprzątającej z PKP. Daję 10/10 w skali sejsmicznej - u mnie kubki w szafce dzwoniły, jak doczytałam do końca. Naprawdę gęsty, duszny i hipnotyzujący kawałek tekstu. Ostre metafory - Twoje i nie do podrobienia.
    • jest czas na szczerość i czas kłamstwa którym sami się  chronimy   jest czas śmiechu i czas płaczu zadławionego w krtani   jest czas życia czas umierania taka równowaga  
    • @Stukacz   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tak miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Marek.zak1   Wprawdzie nie wiem, komu dedykujesz komplement, ale ogólnie jast bardzo miły. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...