Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

czemu ty ciągle

pytasz „czemu”?

czemu ty po prostu  

nie wiesz 

czemu? 

 

czemu? 

jak jadę autem 

to, zazwyczaj ponad dwieście 

to, zazwyczaj bez pasów 

czerwone czasami nie jest

znowu tak bardzo

czerwone 

 

czemu? 

tego wszystkiego się nie wstydzę

tego alkoholu

tego, że czasem coś wezmę

tego, że coś wtedy zobaczę

zrozumiem może nawet 

tego, że ta czy tamta 

tego, że gardzę człowiekiem

że wspomnę znienacka, 

że się powieszę 

 

czemu?

żądasz rozmów, opowiadań

 

a przecież ja już

odpowiedziałem 

możliwe, że nie dosłyszałaś,

bo chyba nie użyłem słów

 

ciemno było i zimno

Edytowane przez Patryk Robacha (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Trochę mnie zmroziło. Może jesteś tylko taki chojrak w wierszu, mam nadzieję. Różne rzeczy zmyśla się wierszem, więc na wszelki

wypadek coś takiego mi się napisało :) 

 

bo jest taka lampka w głowie,

która się czasem zapala

ostrzega - przestań Patryku

za wiele sobie pozwalasz

 

no przecież świeci czerwono

Patryk udaje, nie widzi

i później jeszcze się chwali,

śmieje, oduczył się wstydzić

 

wszak nawet lampka nie lubi,

gdy ją ktoś ciągle olewa,

więc się przepala, bez łaski...

 

nad grobem wnet wróbel zaśpiewał

 

na smutno szumią  dziś drzewa,

złowieszczo nuci wiatr nocą

nie zmieni nikt tamtej żarówki,

nie ważne dlaczego i po co

 

 

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ile... faza mija: daj im Aza Feli.        Gna remu bumerang.           Me raz: faza REM.            
    • Świat ostatnio lubi chodzić na plażę nudystów.   Tam można do woli patrzeć, dziwić się, nawet kpić z łysiny, przerośniętych znamion, żylastych nóg i obwisłego brzucha.   Świat nie chce już niczego ukrywać, nie ma się także czego wstydzić, ani przed starcami, ani przed dziećmi.   Tylko czasem, gdy za mocno słońce przypieka jakiś zdziwiony wiersz okrywa mu ramiona kolorowym ręcznikiem.
    • Co jada żul... iluż, a daj - o, co.    
    • A to nie. Do faceta to inaczej bym mówił - żeby wytarł smarka i nie histeryzował. (Czy to seksizm?). Dodatkowo natomiast również za to - równie zabawne nieporozumienie - przepraszam. Mam nadzieję, że wyczerpałem limit przeprosin w tym półroczu.  
    • Gdzies tam w Weronie. Gdzie pory roku ulotne. A posągi mówią lirycznie Powieści erotycznie, mistycznie.   W snami lśniącym ogrodzie, Gdzie czerwień róż krzaczastych  Odbija biel księżyca śpiącego…   NIE NIE NIE! ZBYT ROMANTYCZNE, …Muszę to jakoś podkręcić.   W ogrodzie cierni zdrad. Romeo, w reflektorze Julkę ślepo castinguje.   Zejdź z balkonu, to cię wypróbuję. Stań na scenie, pokaż nam! Swe najlepsze Najlepsze w życiu ruchy.   Niech Werona Zobaczy co kryje. A ja ocenię, Czy można cię kochać:0   Oh hej! Wyglądasz w tym pięknie! Przesunę cię w prawo. Masz ładne łydki! Więc brawo!   Ciebie w lewo… Za tą twarz.    Lewo, lewo, prawo, lewo...   Zabawmy się znów! Gdy nie odpiszę, Cóż, problem nie mój! Skrzętnie wybieram obiekty Kolekcjonuję, jak Pokemonów karty.   Chcesz być jedną z nich?   Kocham ta grę, Ja wybieram. Ty płaczesz. Co chcesz wiedzieć kochanie? Ćśś, z tym krokiem nie mów wcale. Bo Kupidyn… ominie mnie bokiem.   To toksyczna gra Ekscytująca gra. Rozgrywka bez kości Palce suną po planszy ciał. A gdy wychodzisz, Następne lewoprawo.   Wszyscy gramy w tą grę, Licząc na miłość z księżyca, A to tylko sztuczne podchody. Gdzie się podziały prawdziwe zaloty?   Lewo, prawo, prawo, lewo. Jak w kasynie, przegrasz. W ruletce z serc. Kto w nią nie grał, Niech przeklnie.   Kochamy momentami. Na scenie, ranimy kobiercami. Osadzając się w rolach Chwilowych aktorów. By zniknąć ze swych żyć. By zniknąć znowu z mojego…  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...