Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Słuszna uwaga, ale doświadczenie pokazuje, że tykają nas właśnie ci, których byśmy nie chcieli - i to mimo pancerza - a ci, których byśmy chcieli zachęcić - zachowują dystans.... Taki paradoks.

 

Pozdrawiam

 

P.S. Dziękuję za głos :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Może słowo pancerz jest niefortunne (ale konieczne w tym tekście z uwagi na podmiot liryczny, którym (już) nie jestem :)). Natomiast dobra osłona energetyczna, bądź jeszcze lepiej - silna aura - niwelują wszelkie dotknięcia (te - rozumiane jako atak, nie jako przyjemne głaskanie :)). Wówczas nawet podmiot liryczny z Twojego mocnego wiersza jest...bezmocny :)

zdrówka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Dzięki. Ciekawie to odczytałeś. Powiedziałbym, że to wielopoziomowy głód.
    • @hollow man Glód dwuznaczny, spacerując przez kilka godzin żołądek domaga się paliwa, a również ten poznawczy, ciekawość otoczenia, świata. Pozdrawiam.
    • wiara jak zdrowie    wiemy  trzeba dbać     gdy świat kwitnie  uśmiecha się zaprasza przytula  idziemy na całość  korzystając z …   czasami  lekko hamujemy   dopiero gdy pobudka  z ręką w ... przypominamy sobie  nie tylko o zdrowiu  gdy dno i o Bogu    a On  On jest zawsze  nie tylko w potrzebie    Jezu ufam Tobie    3.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa  
    • @Ewelina Taki piękny film był Bessona "Wielki błękit", ale to było o wodzie i też o ludziach. Tu mamy o innym błękicie, ale odcień emocjonalny podobny do tego, który wzbudza film.   obłoki otulające przebudzonych i lustra będące w nas - to dla mnie dwie osie wiersza. Lustro w nas to mi od razu wchodzą jakieś buddyjskie motywy plus odwieczne "poznaj siebie".   Druga strofa nadaje dynamiki, jest energia. Czyli to nie jest tak, że  celebrujemy bezwład. Jest w tym cisza, spokój, zgoda... I czas, który wszystko weryfikuje - aż do końca.
    • W ogrodzie Eden   stworzył Bóg planetę na imię jej Ziemia wszystko co stworzył było bardzo dobre  nawet węże i żmije chodziły w zupełnej  harmonii z przyrodą do czasu tak było  lecz za spokojnie i za cicho było tam więc ulepił Bóg człowieka z gleby  i tchnął życia dech w niego lecz widząc, że mężczyzna  błąka się bez celu uśpił go winem  z winogron   uśpionemu wyjął jedno żebro  i na pociechę z żeberka tego stworzył niewiastę oblicza pięknego na widok czego Adam zgubił liść figowy nie znał jeszcze wstydu wtedy i zaczął swe niecne podchody ona nazwana została Ewa  bez liścia paradowała jak trzeba Bóg patrzył na nich z wielką radością  patrząc jak Adam lubował Ewę z czułością  Skutki tego lubowania są dzisiaj wiadome  Ziemia obfituje w różnokolorowe seksowne przeboje a lud ciągle się rozmnaża  i na skutki tegoż nie zważa patrząc na to wszystko z innej perspektywy Bóg sam się zawstydził inne były plany ze wsydu zasłonił oczy nazywając to grzechem  Adam i Ewa grzech ten polubili  i seks zamiast Boga po cichu wielbili  a do tej pory w tej materii nic się nie zmieniło  mówi się Bóg zapomniał o Ziemi przez grzech przeklętej  i przygotowuje  tam gdzieś  Nowe Eden
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...