shy angel Opublikowano 9 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2005 Wypływam czernią nad taflą ciemnej wody ze wzrokiem ślepym i suchym z paznokciem złamanym drętwiejące nieme dłonie chwytają odsuwające się kształty ostatnie grudki szaleństwa kruszą się nad moją głową gdy pustka drąży mnie tak namiętnie i wwierca się twardo rozszczepiając ciało uśmiech lepki spocony przykleja się do zmiętego ciała.
Natalia Irlandia Opublikowano 9 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2005 Bardzo fajne . Gratuluje.
pan_ktotam Opublikowano 10 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Natalia mnie wyprzedziła.. również gratuluję. denerwuje mnie tylko słowo 'wwierca' /ktotam
pan_ktotam Opublikowano 10 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 ...i twardo drenuje rozczepiając ciało...
Ona_Kot Opublikowano 10 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 pierwszozwrotkowe wypływanie czernią sugeruje, że PeeL jest cieniem skąd w takim razie pod koniec zdobywa ciało i to podwójne? brak logiki drażni ponadto powtórzone ciało i tel lepki uśmiech na czerni - nieeee to rzeczywiście nie jest piękny wiersz pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się