Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Boże drzewko

 

W koronie drzewa wiary
śpią w gniazdach z mitów bogi, 
obrosłe mchem jak liany 
wiszą z gałęzi nogi.

 

Chrapią brodziate paszcze, 
sapią cne gładkolice, 
marzą misje mesjasze 
diablo mesjanistyczne.

 

Czasem kulasem wierzgnie,
któreś w konar pod sobą,
jakieś zaklęć gałęzie
stupnie z próchnem tą nogą. 

 

Śmiechem przez sen zaryczy, 
srebrem łez zrosi polik, 
ścieżkę niebieskiej ślinki,
śnięte wytrą anioły. 

 

Zdarzy się — Dziejów Wicher
majtnie drzewem jak witką —
a snem bożyszcze spite, 
klapnie o ziemię rzycią.

 

Edytowane przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

 Oj Czarku chyba byłeś w kinie - czyli nie mieszkasz w Ostrołęce.

Ja się dopiero wybieram z całą rodziną po niedzielnej mszy .

 

                                                                                                pozdrawiam

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Haha, nie nie mieszkam w Ostrołęce. Jestem emigrantem. Z tego też tytułu muszę poczekać jeszcze ponad tydzień, by zobaczyć film.

Po prawdzie jednak to wiersz nie był nim inspirowany. Inspiracją były poglądy własne wzmocnione, a może raczej wciąż wzmacniane lekturą pozycji z zakresu antropologii kulturowej :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • fasady śródmieścia twarze z kieślowskiego noszą w sobie podobne historie czekając na migotliwe spełnienia   czy to ze smutku  który dopiero przyjdzie ten ciężar   uśmiech jak wspomnienie  w trakcie tworzenia
    • @Annie A wtedy Ziarenko Po ziarenku Wers Po wersie Kropla krwi Za kroplą Spłynie ekranem Ekstrakt Z człowieka
    • To fragment gry książkowej. Akcja dzieje się w 1934 r. w USA.   # 500   Wchodzisz do biblioteki. Dzwonek nad drzwiami wydaje śpiewny, niemal uroczysty ton. Jego dźwięk niesie się w nabożnej ciszy, z wolna milknąc. Rozglądasz się. W przestronnej sali unosi się zapach książek, gazet i dymu tytoniowego. Wysoko pod sufitem biegnie rząd wąskich okien. Popołudniowe słońce przenika przez szyby. Kurz tańczy w snopach światła padających na regały pełne woluminów. Wszystkie odgłosy wydają się tu zwielokrotnione — ktoś kaszlnął, ktoś szurnął krzesłem, czyjś szept ucisza rozmowę.   Spokojnie tu. Odnosisz wrażenie, że nikt tu nie słyszał o wczorajszym ataku gnilców na miasto. Przy biurku po lewej siedzi bibliotekarka, skrobie coś ołówkiem w zeszycie. Nie podnosi głowy, gdy do niej podchodzisz.   — Szukam czegoś o historii Ashbury.   Bibliotekarka odkłada ołówek na zeszyt i podnosi głowę. Patrzy na ciebie wyczekująco. Po chwili milczenia pada pytanie.   — Ashbury to stare miasto. Jaki okres pana interesuje? — pyta szeptem.   — Najnowszy. Ostatnie kilkadziesiąt lat.   — W takim razie polecam roczniki hrabstwa Rockingham, wydawane przez Towarzystwo Historyczne Portsmouth, albo „Ashbury po wojnie secesyjnej” Josepha Browna. Pan Brown nie jest zawodowym historykiem, ale jest mieszkańcem Ashbury.   Na przestudiowanie wszystkiego nie starczy ci czasu. Gnilce nie będą czekać.   * Bierzesz się za studiowanie roczników -> 501 * Wybierasz książkę Josepha Browna -> 502      
    • @lena2_ dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
    • Ago, no, duraku! - fuka rudonoga
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...