Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozpal mnie
niech zaiskrzę wszystkimi zmysłami 

pozwól stopić się w twoich dłoniach 
jak płatek śniegu 
jak coś czego nie da się mieć 
by trwać choć na chwilę 
w rozkoszy 

stwórz mnie na nowo 
całą obejmij wzrokiem 
przytul najczulej jak potrafisz 
by za chwilę przygnieść ciężarem ciała 
pragnieniem przydusić 

rozpal mnie 
bym w twoich oczach nie gasła
czując coraz mocniej
wybuchła 
i ze zmęczenia 
w ramiona twe 
opadła

Opublikowano (edytowane)

 Koniec trochę oczywisty

Jak przymknięte lekko oczy

Więc się pytam koleżanko 

Czy nie będą lepsze pejcze 

 

Wosk samotna kostka lodu

Albo ciepła czekolada

Byle tylko nie opadać 

 

By zostawić czytelnika 

Zrozpaloną mocno głową 

Tak jak chciała by pe elka

By i on też mógł zapłonąć

 

 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mi się podoba, zresztą jak każdy twój pikantny wiersz :) W tym gatunku jesteś moją faworytką ;)

 

Jednak nie będę ukrywał, że masz na koncie sporo lepszych :P

Opublikowano

Witam -  bardzo zmysłowy wiersz  dokładnie przemyślany  -  lubię

tak odważne wiersze.

                                                                                                                    Słońca i uśmiechu życzę.

                                                                                                                          

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...