Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W ciemnej izbie, samemu
Sobie płomień samotny
Dogasa.
...

 

A kiedy mrok odludnił
I te drożyny, te pola.
I gwiazdy, strażnice, wystawił.
Tam widać chatę, ktoś woła.
Tam ktoś i świeczkę zostawił.

 

A w oknie tańcuje ogień.
To słychać- Hejże, to śpiewy.
A tu był krzyż, martwy powiew.
Tam były chata i chlewy.

 

I cienie dzieci tu plączą.
Tam starców kruche sylwetki.
Godziny, gałęzie mącą.
Godziny, pień próchniuteńki.

 

To chata była sosnowa,
A bory w dal przycmentarne.
To były chlewy, a pełne.
W dal pola tu nieme, czarne.

 

Już świta, to ludzie wstają.
A rzecby, bo noc nie nasza.

 

W ciemnej izbie, samemu
Sobie płomień samotny
Dogasa.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo klimatyczny wiersz 

Słowa płyną tworząc magiczną, niepokojącą atmosferę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...