Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

wybacz mały poślizg
spóźniłem znowu się

nie wesele tym razem

a pogrzeb  
moich ambicji
leżą głęboko zakopane
nikt nie odnajdzie ich

 

rzucam ziemi garść
ktoś położył kwiat
zamyślony stoję
sił już brak

 

zawsze i wszędzie
wszystkich zawodziłem
grząski grunt
nic tu po mnie 

zapadam się

Edytowane przez Joachim Burbank (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

czy wybaczysz mi mały poślizg

znowu się spóźniłem

 

nie wesele tym razem

na pogrzebie byłem

moich ambicji

 

zakopałem głęboko

nikt ich nie odnajdzie

 

rzuciłem garść ziemi

ktoś położył różę

stałem zamyślony

nie mogłem już dłużej

 

więc przybiegłem do ciebie

wybacz to spóźnienie

grząski grunt mnie chłonął

 

uratujmy siebie

 

 

 

Jak Ci się podoba moja wersja Twojego wiersza? 

 

Opublikowano

Piękny tytuł, robi na mnie wrażenie, zwłaszcza zestawiony z tym fragmentem:"U stóp wysokich drzew ... pogrzeb moich ambicji". Myślę, że jest to (bardzo ciekawy) rdzeń wypowiedzi Twojego wiersza i może dlatego dobrze by było go nieco bardziej wydobyć z treści, to znaczy bardziej "owinąć ją" wokół niego? Pozdrawiam. :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za czytanie i wnikliwe sugestie:) 
Tak naprawdę wokół jednego tematu można "owijać" wiele rzeczy i tworzyć kilka wariantów. Podobnie było z tym utworem (a może wytworem) ale ostatecznie nadałem mu taki kształt. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stary_Kredens   Ten wielojęzyczny refren "podłoga chwilowo czysta" to świetny pomysł, pokazuje uniwersalność tej codziennej "niechcianej" rutyny w różnych kulturach i językach jednocześnie. Podoba mi się przejście od pozornie banalnego opisu bałaganu do gorzko-zabawnej puenty o "atlecie własnego ciała" - ten autoironiczny żart jest super! Wiersz dobrze oddaje zmęczenie codziennością.
    • Nie żałuję snów które przyśnią się jutro nawet gdy dzisiejsze koszmary się modlą o dzisiejszy dzień zagubiony pod powieką z nieustanną przebudzenia groźbą   bez siebie śniąc rozpaczliwie wołałem   o odwagę pod rozkopaną kołdrą strachu płakało nierozpoznane własne imię szukając w ciemności światła i celu   przewróciły mnie na plecy nocne mary lękiem chwyciły w zapaśniczym chwycie i tylko marzenia nieśmiało pytały gdzie się podziało bez koszmarów życie
    • @Łukasz Jurczyk   W tym świetnym fragmencie jest ukazana zmiana charakteru wojny. Wskazuje na to puenta - „Sogdiana czeka. Ugryzła raz. Teraz wie, że może.”   Sogdiana - kraina, w której wybuchło powstanie Spitamenesa jest ukazana jako drapieżnik, który poczuł, że może się bronić. A żołnierze Aleksandra nie pytają już „Dlaczego?” (stracili nadzieję na jakikolwiek sens) - pytają tylko o liczby i obserwują ruchy wroga. A żarty z „miejscowych bogów” to sposób na radzenie sobie z paraliżującym strachem i bezsilnością. Świetnie ukazane są charaktery postaci: Aleksander - jest spięty i gniewny („zaciska pięści”). Jego reakcją na porażkę jest natychmiastowe i brutalne działanie. Metafora „Jakby cięcie leczyło ranę” jest niezwykle trafna. Aleksander tłumił bunt w Sogdianie z niesłychanym okrucieństwem, pacyfikując całe osady - były to masakry ludności.   Hefaistion- był pragmatyczny, skupiony na stratach i logistyce.   Kleitos Czarny- pełni tu rolę błazna rozładowującego napięcie. Ale żarty Kleitosa w tym fragmencie są raczej zapowiedzią pewnego tragicznego dla niego wydarzenia.   Ciekawy jest wers - „Bogów nikt nie liczył - jeszcze.” To sygnał od narratora, że kampania wejdzie w niedalekiej przeszłości w irracjonalną fazę. Może armia króla stanie się nie łowcą a zwierzyną.   Znakomite!   Śmiechem tłumią strach, Sogdiana szczerzy zęby. Ilu jeszcze zginie?  
    • @Alicja_Wysocka   To świetny pomysł i urocze wykonanie - tak, jak jest to w Twoich wierszach. A data powstania nie ma nic do tego - bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Masz pełne szkatuły takich klejnotów - pokazuj nam je. :)))  Pozdrawiam. :) 
    • @hollow man Dziękuję !! @Marek.zak1 Tak - "po temacie" ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...