Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rocznica 17 września 1939 roku ...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

źródło:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

79. rocznica sowieckiej agresji na Polskę. "Dostaliśmy podstępny cios w plecy"

Nie jestem tutaj po to, by udawać mądrzejszego od historyków, opisując po swojemu to, co oni zapewne robią o wiele lepiej. Zdanie to dotyczy samego tytułu i linku źródłowego.

...

Ja natomiast z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że Układ Warszawski i sami Rosjanie prawdopodobnie nadal stacjonowaliby w Polsce, gdyby nie tacy jak Lech Wałęsa i Jemu podobni. 

.

Życiorysy ówczesnych / dzisiejszych "bohaterów" jak Jarosław Kaczyński i jego obecni (dawniejsi?) przyjaciele w osobach Piotrowicza, Kryżego, czy chociażby Jasińskiego, nadal w najlepsze kwitłyby u boku Władzy Ludowej i PZPR. Sam Jarosław Kaczyński przecież nigdy nie zdecydował się przystąpić do Solidarności, a tacy jak jej przewodniczący Duda też przecież w najgorętszym okresie - latach 1982–1983 odbywał służbę wojskową w 6 Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej. Brał udział w Polskim Kontyngencie Wojskowym w UNDOF w Syrii. Może się mylę, lecz wydaje mi się, że bez zgody zainteresowanego - i zaufania władz PRL do niego - nikt by go "na siłę" nie wysyłał w ową misję.

.

Piszę te słowa, aby chociaż niektórym z czytelników zetrzeć z oczu zaćmę, ukazującą w/w w pozytywnym świetle "prawdziwych Polaków"

Opublikowano

Dziwne ... doprawdy dziwny jest ten nasz "hurrapatriotyzm", jeśli przy okazji takiej rocznicy nikt nawet nie zająknął się z komentarzem pod moją notką.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Szczerość   stoi na scenie   Wyniosła   Zabija nadzieję   Karmi się własnym   blaskiem   Nie ogrzewa   Nie oddycha   Jak pomnik   Nie dotykaj. Zostawisz ślady     Szczerość w odcieniach   czerwieni   Krwawa   żywa   Rozrywa   Krzyczy.   Bełkocze.   Przeklina   Nie pozuje   Nie udaje, że jej nie ma.  
    • @Alicja_Wysocka   ale jesteś przeurocza  gdy poradzić już nie możesz więc wywalasz mą zawartość na stół czasem na podłogę   bierzesz szminkę cień do powiek resztę upychając chowasz no i znowu jestem w sobie robię jako twa ozdoba   gorzej kiedy trwa spotkanie a telefon rozdarł japę szukasz gmerasz coś tam złamiesz chcesz wyłączyć i przepraszasz   czasem skrywam rzeczy parę nie wypada o sekretach ale powiem: w każdym calu moja pani - to kobieta :)))
    • Stety, niestety współczucie i empatia też mają swoją granicę, Dobry wiersz, na czasie i uniwersalny, bo tak było, jest i będzie. Pozdrawiam
    • @Wiechu J. K. To porównanie działa, bo łączy dwa różne rodzaje „ciemności” — dosłowną i psychiczną.
    • „Religijne kabarety” Od lodów Antarktydy po północne krańce świata niosą się boskie nakazy — w religiach zapisane, prawa wiary dla pokornych wyznawców, strachem i winą w ludzkie serca wtłaczane. Bogowie, boginie, bożki i bożęta — cienie stworzone dla żądzy panowania — malują „wieczne prawdy” na sklepieniach świątyń, jakby niebo było sceną ludzkiego grania. Synagogi, katedry, meczety wyniosłe — kamienne pomniki pychy i oddalenia! A przecież to rzeki, morza, góry i lasy są świątyniami prawdziwego istnienia. Zniewolone umysły i zalęknione dusze, karmione wizją kar i win potępienia, wciąż błądzą w kabarecie ciemności, gdzie rytuał zastępuje sens zrozumienia. A przecież prawda nie klęka przed złotym ołtarzem, nie tonie w kadzidlanym dymie i modlitwach. Jest wolnym oddechem, światłem oczom w pejzaże, ciszą jeziora i świtem na górskich szczytach. Nie mieszka wiara w marmurach ani w złocie, nie rodzi się w księgach pisanych dla władzy. Prawdziwy Bóg trwa w prostocie natury — w kropli rosy, w wietrze, w gwiazdach bez skazy. Bez imion nadanych przez ludzkie języki, bez ceny, bez lęku, bez świętych podziałów — obecny w oddechu Ziemi i wszechświata, milczący świadek wszystkich ludzkich rozdziałów. Więc nim świętobliwi ogłoszą znów „prawdę jedyną”, posłuchaj szumu lasu nad doliną cichych jezior. Bo może Bóg nie przemawia z ambon pełnych pychy — lecz rośnie razem z trawą i mieszka w ludzkiej ciszy. Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...