Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

 

jestem dzisiaj bardzo ładna

taka seksi i powabna

rzęsy są jak dwa wachlarze

koleżankom je pokażę

 

mały nosek duży biust

i coś zrobię dla mych ust

chcę by były jak brzoskwinie

ta uroda nie przeminie

 

na szyi są trzy jaszczurki

sięgają aż po pagórki

talię obejmuje boa wąż

kiedy tańczę to się rusza wciąż

 

piercing wpięty do nosa i ucha

bo ja jestem taka uparciucha

o urodę zawsze lubię dbać

dziewczyny czy was na to stać

 

 

 

 

można nie komentować ;))

Opublikowano (edytowane)

Witaj -  zgrabna ta dziewczyna która  węża poskromiła - a czy stać na to każdą dziewczynę to już inna bajka...

Uśmiecham się do twego wiersza.

                                                                                      Pozd.

                                    

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Marysiu,

bardzo zgrabnie, aż wstyd mi za le_mala :)

- weterana tut. orga.

 

Pozdrowienia ślę Wam Obojgu :)

 

PS. Te dwa percingi w dwóch języczkach,

to ci dopiero perwersja :)

 

 

Opublikowano

Mały nosek, duży biuścik

więc żadnemu nie przepuści.

Usta wielkie jak brzoskwinie,

uśmiech na nich nie przeminie.

 

Wokół szyi trzy jaszczurki

z językami jak pazurki,

talię ściska i coś dusi,

to wąż boa, wciąż mnie kusi.

 

Dwa percingi w dwóch języczkach

no i mini jest spódniczka,

sięgająca do pępuszka

no bo zgrabna u mnie nóżka.

 

 

 

 

 

merytorycznie nie przekonuje mnie ten wiersz, to inna bajka:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do lekkiej i przyjemnej piosenki:     Wiecie, to pociecha jaka ona Aż brakuje słów – pocałunek Gorzki jak dobry trunek A ona – po uszy czerwona   Mało, dwa słowa, a już śpiewa Mnie to normalnie – sami wiecie I myślicie – nic nie wiecie Krew od góry w dół zalewa   A zdanie wypowiem proste To ona jak te ptaszki ćwierka Spod oka na mnie zerka A ja z dołu w górę rosnę   Z westchnieniem na nią patrzę Tak, i mówię wiersz napiszę A nią kołysze i kołysze Niemal na stojąco zasnę   Poniósłbym ją w błękit nieba Ale właśnie w prawym oku Tak dla hecy, tak dla szoku Więcej mówić nie potrzeba   Powiem, bo nic nie wiecie Że w oko to jej wpada to wypada I nic nie poradzi, nic nie rada Tylko coś tam gada, plecie   Że ją szczypie, że ją boli Że jeden taki chłopak I tak plącze się wspak, na opak I nie wiem co lubi, a co woli   Więc się pytam tak normalnie Co się z tobą dziewczę dzieje A ona patrzy i się śmieje Cóż, powiecie, że banalnie   I tak patrzy i patrzy I mówi wnet jakby oburzona Że jednak nie, że nie ona I tak już razy ze trzy   Więc pytam o co chodzi A ona, że zapomniała – omdlewa A mnie znów krew zalewa Tak mnie dziewczę to uwodzi
    • @Migrena - Proustowi równy mistrzostwem jest Prus...chociaż zupełnie inny 
    • nocna rozmowa   towarzyszu mej dawnej gry w zimnej ciszy wiosło i łódź podawałeś dopokąd świt   tak rezolutny i karminowy że szafa to szafa a stół  to stół, a krzesło to krzesło    tak rezolutny i karminowy  w tej budowli - dopokąd trwa filozof czystego bytu   zdziwienie i konstatacja  z przypadku przez przypadek  nie szukaj w niej odmiany  
    • @Poet Ka   absolutnie nic mi do tego kto w czym gustuje:)   szanuje każdego kto coś wie i potrafi bronić swoich racji.   Ty dużo wiesz i masz prawo oceniać każdego jak tylko chcesz.   ja kilka lat temu dyskutowałem  na płaszczyźnie ogrodowo domowej z profesor polonistyki z UW.   na szali leżały dwa dzieła.   "w cieniu zakwitających dziewczyn" Prousta i "Piękna choroba' Jastruna.   ja stałem na stanowisku, że Jastrun napisał arcydzięło.   pani profesor zbijała moje argumenty i w dyskusji poległem.   ale po kilku miesiącach dostałem od niej maila w którym jasno stwierdziła, że ona uznaje te dzieła za równorzędne.   i tyle.
    • @Berenika97       rozminęliśmy się.   moje rozumowanie jest intuicyjno-filozoficzne, a Twoje rozumowanie jest analityczno-metodologiczne. czyli: ja próbuję uchwycić sens i doświadczenie (kruchosć, losowość, niepewnosć) a Ty pilnujesz  poprawności wnioskowania z danych (co z czego naprawdę wynika).     @wiedźma   dziękuję pięknie:)   moja teściowa zginęła na torze wyścigowym we Francji.   życie bywa szalone.   teściowe też:)   pozdrawiam:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...