Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

leciutkie myśli pastelowe

codziennie wypełniają przestrzeń

mój dom rodzinny, znaną drogę,

tożsamość no i całą resztę

 

wiem, że nie jestm idealna

pomysły różne krążą w głowie

lecz lubię wszystkie delikatne

nad nimi wciąż pochylam czoło

 

i gdyby stracił świat kolory

zapachy, dotyk, sen niewinny

to wciąż spojrzenia toną w barwach

z nimi się nie rozstaję nigdy

Edytowane przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj - miły i leciutki gdy się czyta - ale zastanawia mnie powtórzenia -  pastelowe - może uda ci się znaleźć zamiennik.

No ale to tylko moje widzenie  -  ty decydujesz.

                                                                                                                          Pastelowego dnia ci życzę

Opublikowano (edytowane)

ja to widzę po swojemu:

 

leciutkie myśli pastelowe

codziennie wypełniają przestrzeń

mój dom rodzinny, piersi głowę,

powiem nieskromnie - całą resztę

 

ideał żaden  pewno ze mnie

pomysły  w głowie i nie tylko

lubię szczególnie te przyjemne

gdy fisz jest ulotną chwilką

 

pochylam czoło wciąż nad nimi

wersami motam różne sensy

z wyrazem wciąż niewinnej miny

staram się słowem coś zanęcić

 

lecz do kolorów zaraz wracam

muśnięć zapachów snów niewinnych

zwiewnych pasteli które czasem

potrafią ziścić coś uczynić

 

pozdrawiam

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Leciutko i pastelowo napisane, w sposób bardzo pasujący do treści, sprawia radość w czytaniu :)

 

Co do ostatniej zwrotki: a może usunąć z niej ten wers z powtórzeniem? Wtedy wyglądałby tak:

 

i gdyby stracił świat kolory

zapachy, dotyk, sen niewinny -

z nimi się nie rozstaje nigdy.

 

Pozdrawiam miło.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję za czytanie i komentarz. Zmieniłam, ale wg siebie, co nie zmienia faktu, że Twoj pomysł też jest ok.

pozdrawiam z lekkim powiewem wiatru, bo u mnie skwar, że hej :)))

Opublikowano (edytowane)

Cześć Maks, optymizm, fajny wiersz, tylko ta zwrotka lekki problem mi sprawia

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Peelka pisze o utraceniu przez świat kolorów i to się zgadza z trzecim wersem, ale drugi wers? Chyba, że zapach, dotyk, sen niewinny, można pokolorować? I jeszcze, wybacz, 

 

"nie rozstaję się" chyba powinno być?  Pozdrawiam, Justyna. ;))

 

Edytowane przez Justyna Adamczewska (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ogonek doczepiłam, 

odnośnie trzeciej zwrotki: dla mnie sny, zapachy, dotyki mają kolory, 

właśnie o tym piszę, 

a gdyby świat stracił sny, zapachy, .... to zostają mi kolorowe spojrzenia. Pełne szaleństwo :))))))

Bardzo dziękuję za wizytę

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar   Każda zwrotka prowadzi nas od zmysłów, przez emocje, aż do pytań ostatecznych. Jakby człowiek musiał najpierw poczuć wiatr i chleb, zanim odważy się zapytać o miłość i śmierć. Bardzo ładny wiersz. :) 
    • @Łukasz Jurczyk   Kancelista jako narrator - jednym z jego zadań było również pisanie oficjalnej kroniki (historii). A teraz - gdy jest świadkiem upadku imperium - staje się  bezradny. Do tej pory to, co pisał było pełne propagandy. Teraz gruzy są bardziej szczere niż słowa. Świat „zrozumiał” upadek bez potrzeby czytania oficjalnych komunikatów. Ogień działał w sposób bezwzględny, a splądrowanie świątyń nie wywołuje gniewu bogów, co sugeruje kryzys wiary i pustkę ukrytą pod złotymi kopułami.   „Pieczęć - ostatnia rzecz, która wierzy w Szachinszacha." - to świetna metafora. Gdy ludzie uciekają, zdradzają lub zginą - lojalny zostaje jedynie ten przedmiot.   Historia ludzkości to zamknięte koło: budowanie, wiara (ideologia) i nieuchronna samozagłada. Perski urzędnik wie, że jego imperium nie jest ani pierwszym, ani ostatnim, które płonie.   Rozmowa z synem to konflikt pokoleń. Syn, widząc ruinę świata ojców, odrzuca ich wartości. Kancelista podsumowuje, że jest to mądrość powierzchowna,wynikająca z buntu, która nie rozumie, że mimo zmian, potrzeba zapisu (kultury) zawsze wraca.   Bardzo mi się podoba, to uniwersalny i mądry przekaz!     Pieczęć lojalna, Szachinszach już stracił tron, Ona wierzy wciąż.   Znów zbudują dom, Znów uwierzą w pusty mit, Znów zapłonie ten świat.
    • @Poet Ka ... poczuć stopami  chłód trawy  pójść spacerkiem  wzdłuż murawy    z wróblami  się podroczyć  jakiś kwiatek  przeskoczyć    uśmiechnąć  się do siebie  będzie jak w niebie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - zmieniłem zakończenie - myślę że nie popsułem  - dzięki za przeczytanie  -                                                                                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • @Benjamin Artur   Twój wiersz zaczyna się od metafizycznych pytań, by za chwilę zderzyć odbiorcę z prozą życia i "miłością chowaną do teczki". Największe wrażenie zrobił na mnie jednak motyw sznura - i to genialne przejście od banalnego obowiązku z pralni do mrocznej metafory w puencie. Powtórzenia "Który to już rok…" budują duszny klimat wypalenia i rutyny. Bardzo dobry tekst.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...