Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Kilka przełączników ożyło

W kłujących pulsowaniach zegarów.
Masyw wlewał się, miarowo,
Rozsuwając falującą atmosferę.

 

Trzask
Rozdzierał szarą harmonię skał.
Na końcu przeciągły dech,
Jakby starca w swej cichej agonii.
To '' Zbawiciel''.
''Zbawiciel'' osadzony.
To Księżyc.
...

 

Rozsuw włazu.
Koliste hełmy wchłonęła ciemność.
Promieniujące oczy schowane za
Wielowarstwowym szkłem
Zlały się z buchającym blaskiem.

 

Spokojne, opanowane czoła
Pokryły zgrubienia potu.

 

To leci wprost na nas.
Na nas.
Spokój uśmiercony.

Jedni miętolą krzyże.
Instrukcje.
Biblię bez okładek. 

Cisza...

 

Tępy blask uspokaja swym
Zbliżającym bezkresem.

 

Chcą uciec.
Odlecieć.
Rzucić księgą!
I lecieć.
Byle lecieć w ciemni gwiazd!
A nie. Nie, to rozsadzić!
Zgnieść!
''Zbawicielem''!
Modlić!
...

 

Kolejna dioda
'' Zbawiciela'' ożywiła
Monochromatyczny ekran.

 

Zalany palącym blaskiem
Zdołał odczytać
Awarię głównej wentylacji.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Rafał Pigoń-Bbard (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj -  nie wiem co chcesz przez ten wiersz powiedzieć  -  uświadom mnie - to nie jest średniowiecze  by coś komuś wmawiać.

                                                                                                                                                                                                                                         Pozd.

                                                                

                                                                                                                                                                                               

Opublikowano

Witaj, czy uświadomienie nie będzie poniekąd wmówieniem? A czy naddana interpretacja nie będzie też narzuceniem jakiejś jedynej możliwej wersji? 

Poza tym w średniowieczu nie było monochromatycznych wyświetlaczy. 

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...