Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 12 Lipca 2018 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2018 (edytowane) zatrzymał zegar podarł kalendarz lecz to nic nie dało - nie pomogło czas tak ciągle parł do przodu zmieniając pory roku i skroń czego najbardziej się bał bo starość chociaż jest piękna zbliża do nieuniknionego czyli do czegoś czego się boi mimo że szczyty zdobywał nie bając się wiatru ani fal więc z Bogiem zaczął w karty grać - myśląc gdy wygram to wymuszę na nim by zatrzymał to czego ja nie umiem co mnie boli - nie potrafię rady temu dać jednak to wszystko było marne kiedyś doszedł do końca czasu którego nie oszukał - kartami nic nie ugrał - bo czas to ktoś komu kłania się wiatr słońce las Edytowane 13 Lipca 2018 przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
W.M.Gordon Opublikowano 13 Lipca 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2018 Jest taki wspaniały film Bergmana - Siódma pieczęć. Tam rycerz grał w karty ze śmiercią. I przegrał. A Ty poszedłeś na maxa i piszesz o grze z Bogiem.
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 13 Lipca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj - jak zwykle wielkie dzięki za czytanie i ślad pod wierszem. Pozd.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się