JaKuba Opublikowano 13 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2018 przez te czarne, czarne słowa po cichutku, bez patosu umywalką plutej sadzy siwym dymkiem z papierosów ochotniczo wciąż przepływał przez te czarne, czarne wzory migotały w ciemnych falach sny, kochanki i komory aż tej czarnej, czarnej nocy pełnej czarnej, czarnej kawy samozwańczy król wskazówek zabrał chęci i obawy wyrzuciło gniewne morze na tę czarną, czarną plażę filantropa zgubnych uczuć śpiewem syren znacząc trasę aby piorun zbudził serce w jego czarnym, czarnym statku by wypłynął w dal ponownie po swe czarne, czarne sacrum lecz tej czarnej, czarnej nocy pełnej czarnej, czarnej kawy samozwańczy król wskazówek nie miał czasu na zabawy 3
Alguien Opublikowano 13 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2018 Podobają mi się Pana uwypuklenie czerni za pomocą zgrabnych powtórzeń - wewnętrznego refrenu, który pozyskuje status emfazy i nadaje utworowi jeszcze większego rytmu. Pozdrawiam serdecznie :)
Deonix_ Opublikowano 13 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2018 Bardzo urokliwa ta czerń :) Pozdrawiam :)
W.M.Gordon Opublikowano 14 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2018 A wszystko to przez czarne oczy
Czarek Płatak Opublikowano 15 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2018 Czarno to widzę :) Dobre, pozdrowiony!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się