Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
karenka

karenka

 

Są słowa, które wdarły się w ciszę,
utkwiły mocno zapamiętaniem,
owocowały w sercu głęboko
i za nie Tobie dziękuję, Panie.

 

Są myśli, które łagodnym lśnieniem
rzeźbiły duszę opamiętaniem,
zmywając plamy małe i duże —
i za nie Tobie dziękuję, Panie.

 

Za łzę, co skruchą spadła na ziemię,
że ją poniosłeś w bezchmurne morze —
chciałabym mocno przytulić Ciebie
i w Twych ramionach schronić się, Boże.

 

Są rzeczy, które tak niepozornie
szemrały w głowie z ukołysaniem,
że mi się rozum światłem rozjaśnił —
i za nie Tobie dziękuję, Panie.

 

Są twarze takie na płótnie białym,
zarysowane Twoim imieniem —
chwalę Cię, Panie, i za nie również,
dzięki Ci składam i uwielbienie.

 

I za te dłonie, ciepłe, otwarte,
które mi dane były w potrzebie —
jakie to szczęście w życiu zawarte,
mieć przed oczyma, mój Ojcze, Ciebie.

 

Za uśmiech słońca na dziecka twarzy,
za ból przebyty i za cierpienie,
za Twoją miłość niezmierną, Boże,
za zmiłowanie i przebaczenie.

karenka

karenka

Są słowa które

wdarły się w ciszę
utkwiły mocno
zapamiętaniem
owocowały
w sercu głęboko
i za nie Tobie
dziękuję Panie

są myśli które
łagodnym lśnieniem
rzeżbiły duszę
opamiętaniem
zmywając plamy
małe i duże
i za nie Tobie
dziękuję Panie
 

za łzę co skruchą

spadła na ziemię
że ją poniosłeś
w bezchmurne morze
chciałabym mocno
przytulić Ciebie
i w Twych ramionach
schronić się Boże
 

są rzeczy które

tak niepozornie
szemrały w głowie
z ukołysaniem
że mi się rozum
światłem rozjaśnił
i za nie Tobie
dziękuję Panie
 

są twarze takie

na płótnie białym
zarysowane
Twoim imieniem
chwalę Cię Panie
i za nie również
dzięki Ci składam
i uwielbienie
 

i za te dłonie

ciepłe otwarte
które mi dane
były w potrzebie
jakie to szczęście
w życiu zawarte
mieć przed oczyma
mój Ojcze Ciebie
 

za uśmiech słońca

na dziecka twarzy
za ból przebyty
i za cierpienie
za Twoją miłość 
niezmierną Boże
za zmiłowanie
i przebaczenie.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
    • @karenka @Marek.zak1 dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • nie wstydźmy się łez one są jak lek który pomaga zrozumieć trudne dni   one nie muszą boleć czasami pomagają zrozumieć to coś   nie ukrywajmy ich niech zdobią naszą zmęczoną twarz   Nie wstydźmy się łez to nie przegrana to prawda która pomaga żyć      
    • Niezwykle mocna satyra... czytelna metafora władzy jako lalkarza – świetnie oddaje poczucie kontroli i manipulacji systemowej...pozdrawiam serdecznie* 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...