Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

horyzont zdarzeń, marzeń witraże

prześwietlę szkiełkiem,

farbą pomażę 

w górę uniosę

nad łuki brwi

nad czoło dumne, chmurne

kwiaty piwonii i wiśni

 

wyżej nie zdołam w spiekocie wołam

słońce przewierca

baldachim nieba

promieniem struga

myśl jedna, druga

a może trzecia 

przyświeca świeca 

upala włosy przed strachem burzy

gromnica tchórzy

 

horyzont zdarzeń, lepkich skojarzeń

między źrenicą, skronią, rzęsami

naturofikcji obraz przesłany

ograniczniki, klamry i bramy

masy perłowej

lub szklisto - szklanej

w wiązce strumieni 

soczewek, skupisk

natura, fikcja ?

 

w tętnicy ucisk

 

10.05.2018r.

 

 

 

Edytowane przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Co roku, 2 lutego na Marii, święciło się duże świece - gromnice. Mama po powrocie z kościoła wszystkim w domu upalała po kilka włosów, żeby nikt nie bał się burzy i błyskawic. Taki ludowy zwyczaj, obecnie raczej niestosowany.

Słonecznego!

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję Deonix, impresjonizm to mój ulubiony kierunek w sztuce, na świat też patrzę wzrokiem impresjonistów,

kiedyś zdawałam egzamin z plastyki i miałam namalować krajobraz techniką stosowaną przez malarzy impresjonistów, zdałam na 4 plus.

pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Eh, życie jest piękne, weź je za rękę,

i idźcie wspólnie do świata marzeń,

poprzez witraże i słów miraże.

 

Ach, cudnie będzie, w słońcu gałęzie,

niebo przykryciem - to mym odkryciem,

oceanu radości odbiciem. 

 

:))) Tak mi się ułożyło. Pa. J. 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Trudno stwierdzić, wielu rzeczy się nie boję, burz i błyskawic też, ale nie wiem czy to zasługa upalanych gromnicą włosów w dzieciństwie?, czy raczej osobowości kształtowanej przez różne elementy/formy/wpływy, ....

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Poezja opowiada, dopowiada, stwarza kwantowe światy, obdarzone kwantową logiką, ale piękno czerpie z nas -czytających ją.
    • @karenka   Podoba mi się, jak zbudowałaś napięcie między czułością a rozczarowaniem. Obraz błękitnych oczu i usychającego kwiatu na początku buduje nastrój straty, a potem kolejne etapy tego rozczarowania - zazdrość, flirt, pęknięte marzenia jak bańka mydlana. Bardzo trafna jest metafora wędrownego ptaka na końcu - to piękne, że pokazujesz siłę i godność bohaterki, a nie tylko jej ból. Świetnie, że wiersz kończy się jej decyzją o odejściu - to nadaje mu mocy i sprawia, że bohaterka jest podmiotem, a nie tylko ofiarą. Świetnie!
    • @andrew   Piękny wiersz - ta "różowa sukienka", której nigdy nie było, a wciąż ją widzisz, to świetna metafora tego, jak wyobraźnia dopisuje własne obrazy do wspomnień. Finałowe "poezja wyrasta z wyobraźni" pięknie to domyka. Mało słów, dużo przestrzeni do myślenia.
    • @Lidia Maria Concertina   Tytuł  to pewnie klucz do wiersza - zestawienie zmysłowej elastyczności z kruchym chłodem porcelany. PL domaga się życia i autentyczności w świecie sztucznych fasad (błękity telewizorów, pustkami ziejące Wersale). Wezwanie spłakanej, „porcelanowej” muzy do tego, by wreszcie krzyknęła żółcią -to akt buntu przeciwko przemijaniu. Zakończenie z kwiatem goryczy świetnie domyka ten kruchy, duszny świat. Bezkompromisowo! Świetnie!   
    • @Sylwester_Lasota   Podoba mi się, jak z lekkością i przymrużeniem oka przemycasz trafną obserwację socjologiczną - zmianę estetyki i to, że rewolucja w damskiej szafie wcale nie musi oznaczać końca kobiecości ani końca... zainteresowania panów. Ostatnia zwrotka - świetna - niby oburzenie, a jednak przy okazji subtelne przyznanie się do winy (czy raczej do satysfakcji). Rytm i rym trzymają się dzielnie od początku do końca. Lekka, inteligentna zabawa formą i tematem - wiersz bawi, ale i daje do myślenia. :) Aż zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle mam jakieś spódniczki w swojej szafie. :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...