Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dźwięk skrzypiec
jakże go kocham
niczym oddech róży
w sercu moim jak krew
do życia pobudza
upaja duszę
wzrusza

 

dla ciebie bym grał
choć trzymać ich nie umiem
dźwięk skrzypiec

 

tak piękny dostojny
przemawia śle miłość

 

jak młoda trawa rosą poranną przybrana
jak promyk słoneczny w cieniu drzewa ukryty
jak tęcza kolorem swoim 
barwiąca horyzonty nieba
tak ich melodią "kocham" słowo to
wypowiadam tobie
do serca

Opublikowano

Używasz wyświechtanych rekwizytów;

serce, kocham, trawa , rosa, krew, róża, miłość, tęcza, piękny, itd. :))

Jak na jeden wiersz, to zbyt wiele banałów.

Wiersz niczym nie zaskakuje.

PozdrawiaM.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie jestem panienką ani paniusią  - żeby to było jasne ,ok ?

Nie interesuje mnie jak będziesz pisać , jakich używać słów i czym będziesz pisać - sercem, żołądkiem czy głową.

Ty akceptujesz to, ja co innego, tobie się podoba orzeł nie reszka.

Jeśli nie potrafisz zaakceptować komentarza po prostu nie publikuj, bo to zbyt trudne czytać niepochlebstwa

  - biadolisz. Jeśli wchodzisz do sklepu to każdy towar akceptujesz i i wykrzykujesz jakie to czy tamto jest piękne. Naprawdę???

Mogłeś dowiedzieć się więcej, spytać dlaczego tak czy inaczej sądzę?

Niestety, wolisz obrażać w odwecie za inne zdanie niż twoje.

Mogę być żałosna w twoim mniemaniu, ale jak nazwać ciebie ???????

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Napisałeś prawdziwy „horror kulinarno-egzystencjalny”. Pelagia - bóstwo domowej opresji. Nie wychodzi z mieszkania, ona po prostu zmienia formę skupienia w twoją zgagę - to najbardziej przerażająca metamorfoza od czasu Kafki, tylko że zamiast karalucha mamy różowy fartuch w bratki. Genialnie przekształciłeś banalne, domowe atrybuty w narzędzia opresji. Najbardziej podobała mi się metafora „Patomorfolog waszej niedzieli” - genialne określenie na kogoś, kto potrafi rozłożyć każdą radość na czynniki pierwsze, szukając w niej błędu. Natomiast „Kochanie pakowane próżniowo” - to przejmujący symbol emocjonalnej kastracji i odraczania bliskości na „po śmierci”. Wiersz jest gęsty od dowcipnych metafor - że czytałam z uśmiechem. Świetna groteska!   A wracając do teściowych, ta jak podoba Ci się taki dialog?    Przyszła teściowa: Miło mi Cię poznać!  Mów do mnie, proszę, Kaśka. A jak zasłużę, to Kasia. :)  Przyszła synowa: Dobrze Kasiu, już zasłużyłas! :)))       @violetta   A może Twoi rodzice bedą chcieli poznać bliżej zięcia, aby się upewnić, czy Ciebie nie krzywdzi. 
    • @[email protected]

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Grzegorzu, ten do którego mrugają - wie o tym:)   Dziękuję :)
    • @Poet Ka   jak to "bardzo dobry"?   to literacki tandeciarz.   gdyby nie nazwisko i układy ojca nikt by go nie drukował!   potrafisz wskazać coś nowatorskiego, odrywczego, głębokiego w jego pisarstwie?   a jeżeli  znasz powieści Jastruna  staruszka to na poziomie warsztatowym - Himalaje.   jedna z jego powieści jest moim zdaniem lepsza od całego cyklu Prousta.   Mieczysław to był pisarz a Tomasz......eee
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment to refleksja nad nieuchronnością upadku i ironią władzy. Wprawdzie jest tu starożytny Egipt, bo to etap w ekspansji Macedończyka, ale można z powodzeniem odczytać jako uniwersalna metafora cywilizacji, która osiągnęła swój kres.   Egipt - „dojrzały owoc” - piękny, ale bliski gnicia. Czyli podbój Egiptu  to iluzja. Kapłani wiedzą, że bogowie to narzędzia, a bogiem może być każdy, który jest silniejszy.    Świetna jest metafora "góra piachu" - to, co się bierze za "szczyt świata" jest kruche, rozwiewane przez wiatr. Może to być wiele rzeczy - od piramid do wielkich ambicji.   Na końcu jest prawda - czas nie walczy z ludźmi - on ich po prostu konsumuje. Prawdziwym wrogiem człowieka nie jest najeźdźca, ale jego własna pycha.   Cały tekst jest jak zbiór aforyzmów do przemyślenia. Mądry i bardzo ciekawy!   Pył osiada na koronach, nie po to, by je zdobić - lecz by znów stały się ziemią.
    • @Migrena inna kategoria- w prozie wspomnieniowej i powieści bardzo dobry, nawiązałam właśnie do prozy 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...