Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słońce mocno grzeje,

niosąc ciepłe dni.

Co przyniesie kolejny dzień,

nie wiem.

 

Dobrze mi tak,

gdy jesteś obok mnie,

przytulasz, uśmiechasz się.

Przy tobie deszcz przyjemny jest.

 

Gdy tak wspominam nasz miniony,

pełen wspomnień rok,

czuję jak ciepła fala ogarnia mną.

Bo ty kochanie jesteś przy mnie. 

Opublikowano

Utwór na pewno miły dla ukochanego.

Dla mnie - czytającego na portalu poetyckim - byłby lepszy

w takiej okrojonej postaci:

 

 

         Gdy jesteś obok

 

Dziś słońce niesie ciepły dzień.

Co przyniesie jutro,

nie wiem.

 

Dobrze mi tak

— gdy jesteś obok,

wtedy nawet deszcz jest przyjemny.

 

Gdy tak wspominam miniony rok,

czuję jak fala ciepła ogarnia mnie

— dzięki tobie. 

 

 

Wiersz wybitnie relaksujący, również czytającego,

a może przede wszystkim czytającego.

I jeszcze jedno; w tej wersji wiersz jest i dla niej, i dla niego :) 

 

Pozdrawiam

 

PS. Mój tekst nie jest sugestią, to tylko jedna z możliwych wersji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jest źle? Jest dobrze.   Jest źle!? Jest dobrze!...   Jest źle? Nie jest dobrze.   Więc jest źle? Tak. Jest źle.   Cholera, mówiłem, że jest źle...          
    • Czasem żart pieniędzy czarcich jest wart    
    • Wszystko przekazać już łatwo możesz, przenieść marzenia prosto w realność, jasny zwid zdarzeń sobie wytworzyć,  model gotowy życie ogarnąć.   Aż trudno wierzyć, że jest nieprawdą, w prawdzie podany, niejeden szczegół, gdy propagandą, zwykle nachalną,  ktoś znowu bajkę w obrazy przekuł.    Są zdjęcia ludzi, którzy odeszli i takich, których nigdy nie było, jak żywe światy, co je ktoś wyśnił - niejedną fikcję oglądać miło.   Jest jednak przy tym pewne ryzyko, że w końcu większość przestanie wierzyć w rzeczywistości swej autentyczność, gdy w nich iluzji głebia uderzy.   W związku z powyższym chciałbym tu wyznać (i mam nadzieję, że jeszcze zdążę, choć powątpiewać z lekka zaczynam), jestem  p r a w d z i w y (!), nie żaden model.   Zamknięty w moją niedoskonałość, przetwarzam świata odwieczne fale, które na myśli moje wpływ mają i nie są sztuczne wcale, a wcale.   Tak, posługuje się tym narzędziem, jednak Cię proszę, to zapamiętaj, nie jestem młotkiem, gdy wbijam gwoździe, a więc powtórzę: Nie jestem Ej Aj.      
    • otwiera dłonie odsłania oczy robi kilka kroków   trochę niepewnie dotyka ciepłej plamy światła na skórze   rozpoczyna od pytania czy dąży   i jakie jest znamię przyszłego doświadczania jej eksperymentu wyobraźni    
    • „zabiorę cię”   często mnie denerwuje pewna niezgrabna maniera, kiedy słyszę, gdy facet chce mnie ze sobą zabierać.   buty do szewca, owszem lub pieska z sobą - to zabrać, chyba ładniej - zapraszam                  *             cóż to za czasy, makabra!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...