Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie narzucam się - jak ktoś przeczyta - to dobrze, jak nie... - w końcu i tak przeleżały całe lata w szufladzie...

 

klasyczne rzeźby trupów

upozowane skamieniałe zastygłe w swych antycznych pozach:

bezskrzydła Nike - marmurowy relikt

 

 

gdy nosiłam go w sobie - jeszcze żył

jeszcze był

jeszcze oddychał - mną

jeszcze karmiłam go swoją nadzieją

 

przyszedł na świat bez słowa sprzeciwu

cały we krwi

i z niemym pytaniem

mamo to ja czy wciąż jeszcze ty

 

czerwień jest kolorem grzechu naszych win

tych cudzych zachłannych rąk

nawet nie wiem czy ty to TY

a czy ten świat to mój dom

czy tylko przejściowe stadium tłumionego śmiechu

z zadawanych ran które skrycie i w pośpiechu

bliźni zadają nam

 

gdy dorastał z lękiem patrzyłam na niebo

jeszcze pogodne bezchmurne

jeszcze niebieskie

i na niego

ile lat wtedy miał

gdy po raz pierwszy powiedział :

noc mrok jest wszędzie

nawet w naszych snach

 

po co się rodzimy

po co przychodzimy na świat

po co ta udręka trwająca tyle lat

 

a zegar nieubłaganie odmierzał jego czas

 

przeklęci niech będą ludzie którzy ranią nas

 

 

 

p.s. "w życiu ważne są tylko chwile te na które czekamy" :)

Opublikowano

Wiersz udanie wchodzący w istotę naszej egzystencji...Poza "zamyśleniem" zawiera ciekawe zwroty  np." czerwień jest kolorem grzechu naszych win". Niepotrzebny chyba  jest wstępny tekst :

"klasyczne rzeźby trupów

upozowane skamieniałe zastygłe w swych antycznych pozach:

bezskrzydła Nike - marmurowy relikt".

Rymowanie sąsiadujących wierszy trochę zaburza rytm  ale tak bardzo nie przeszkadza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...