Maria_M Opublikowano 8 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2018 (edytowane) Przykro, że w dwudziestym ósmym roku życia masz już siwe włosy na skroniach, ale to nic takiego, po prostu czas dotknął dobrze ostrzyżonej głowy, nie przejmuj się, proces siwienia przystopuje na długo przed końcem. Przykro, że ukrzyżowanego Jezusa zasłaniają ciężkim, starym płótnem, niech się udusi pod splotem fioletu, jakby było mało: gwoździe, rany, włócznia, cierniowa korona. Doduszany od ponad dwóch tysięcy lat, czy jeszcze zmartwychwstanie? Przykro, że stary człowiek jest potrzebny ławkom w parku, cwaniakom „na wnuczka”, dzikim turkawkom, starej szkatułce z duperelami nieocenionej kosztowności wspomnień, porzucony siedemdziesiątej trzeciej jesieni zaprzyjaźnił się z powietrzem wolności. 08.04.2018r. Edytowane 26 Kwietnia 2018 przez MaksMara (wyświetl historię edycji) 1
Stary_Kredens Opublikowano 8 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2018 o wolności pisano już wiele , ta myśl jest do przemyślenia jak i wiele innych przykrości ,ale zawsze warto zatrzymać się nad którąś z nich tą banalną i tą o większym wymiarze - o poranku i nie o poranku , ale akurat tutaj o poranku pozdrawiam Kredens
Maria_M Opublikowano 9 Kwietnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ten wiersz nie jest o wolności, chodziaż to słowo się pojawia. Przemyślę jeszcze. A ponadto o wszystkim (miłości, śmierci, przyrodzie, życiu, ....... ) już pisano. pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się