Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

umarłem
tego właśnie chciałaś
ptaki śpiewają tak samo
powóz powozi kulawy woźnica
stary-nowy
chłoniesz jego koślawość
i maści wcierasz w głowy
które wkłada kiedy chce podarować
panowanie

a przecież miałaś się odrodzić
pozbawić niedowierzania
powiedzieć górom dzień dobry
depcząc ich wierzchołki
aż pochylą karki w stronę
spokoju

spokoju

spokoju

teraz parzysz kawy
po nocy obranej z gwiazdozbioru
to tak jakbym nigdy nie szeptał
twojego imienia

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Wiersz jest trudny do interpretacji, na pierwszy rzut przyhodzą mi na myśl:  pogrzeb i stypa, między jednym a drugim jakieś pasy refleksji pl, No  i po co to, czy poezja ma męczyć odbiorcę?

 

 

 

  • 1 rok później...
Opublikowano

To samo, ślicznie opisujesz ból, cierpienie. Tylko uwaga, dla mnie pozamerytoryczna (tekst jest tekst, sztuka jest sztuka): to dalej jest cierpienie. Ty cierpisz, a mnie przez to dobrze, bo dostaję tego efekt. To jak z jedzeniem mięsa: ktoś cierpi, a potem ktoś zjada jego szczątki i mu (czy jej) smacznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena przyjaciele są potrzebni:)
    • O, co - piżama tam aż... i po co?    
    • @Poet Ka   Poe:)   serdeczne dziękuję:)         @Benjamin Artur   opisałem ten stan  jak najlepiej umiałem.   bardzo dziękuję:)       @andrew   fajny Twój koment:)   bardzo dziękuję.   pozdrawiam:)         @Kwiatuszek   dziękuję za miłe słowa:)   wszystkiego dobrego dla Ciebie:)         @Berenika97   z czym boryka się człowiek w takim stadium?   z lękiem, niepokojem i przepotężnym lękiem fizjologicznym.   Twoja analiza genialna!!!   dzięki Nika śliczne:)      
    • Truskawkowy księżyc – chciaż późna, czerwcowa pełnia A mnie czas odprawa kolejnych kłopotów wypełnia. I niby dobrze, ale czy po tom na świat przychodził, Żebym tylko jak dalej wciąż trwać na tym świecie modził. Moc kłopotów głupich, – bo swe przyjście zapowiadały, A mimo wszystko tak przykro, że się poprzydarzały… Wśród spraw zamknąłem powieki, a sen mi obraz niesie: Mus nieznany przez polę pełne truskawek mnie niesie I szukam wyjścia, a tam hen wysoko wielki księżyc. Czy nie jako symbol, że ponad owoce i drogi Jest świat wyższy, tajemny, tak idylliczny jak srogi? Jeśli świat, to myślę nie jako bezosobowy werk, Gdzie żywot toczą miast z dnia na dzień, z wieku na wiek… Zerknijże na mnie stamtąd z wiecznych mieszkańców który! Ześlijże łaskę, by mnie nie porwał bieg spraw ponury! Mimo, że u stóp mych nie znikną do potknięć kamienie, Zwiąż mą uwagę do spraw świata, co nigdy nie zginie!   Zilustrował „Perchance” pod dyktando Marcina Tarnowskiego „Księżyc nad truskawkami”.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Wiechu J. K. Same widoki robią wrażenie, a wieniec laurowy swoją drogą;-) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @karenka Cieszę się, że Cię zainteresowałam. Dziękuję za zajrzenie i serduszko. Pozdrawiam   @Berenika97 Sama lepiej nie zinterpretowałabym swojego tekstu;-) Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...