Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cisza
jak kryształ.
No proszę, nie sądziłam...
deszcz letni za oknem
obłoki burzowe w twoich oczach
zwiastują upadek
moich i tak już
Zbyt miękkich kolan.
Powiedziałabym
„zapalam papierosa”
ale nie palę, to takie..
- snobistyczne...
Ale wino?
Nie odmówię.
Czerwone cierpkie
Jak łzy dziewicy
Którą jestem.
Łzy smutku, że te oczy burzowe
Tylko groźbą.
Wychylę do dna
Ces`t la vie ! ...
I wyjdę.
Tylko mój zapach
blade odciski palców
na Twoim nagim ciele
będą śladem.


Wiersz został przeniesiony do działu Poezja - Forum dla początkujących poetów.

MODERATOR

Opublikowano

"Czerwone cierpkie
Jak łzy dziewicy
Którą jestem."

no, no gratuluje, dziewic już ponoć niewiele zostało :), ale tak na powaznie to wers "ktorą jestem" jest zbyt nachalnym dopowiedzeniem. Jeżeli jednak trzeba to zaznaczyć to nie w taki sposób. Niektórzy uważają to za dobre sformułowanie, aele dla mnie ono mimo swojego sensu jest taką kłodą pod nogi, o którą się potknąłem, reszta w porządku
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • intrygujący i szczery monolog kogoś, kto obserwuje świat z boku... jest w nim ironia, ale też sporo prawdy o codzienności i oczekiwaniach wobec młodych...pozdrawiam serdecznie*
    • Pięknie poetycko zobrazowany wiersz...widać w nim walkę między lękiem a pragnieniem zobaczenia świata takim, jaki jest...pozdrawiam z podobaniem*)
    • piękna poezja...pokazuje, że światło nie zawsze jest łagodne, ale  czasem najbardziej boli właśnie chwila, w której zaczynamy widzieć wyraźniej...pozdrawiam serdecznie*
    • ~~ Odszedłeś nagle, niespodziewanie ... Wróciłam do domu po pracy; pustki w szafach po Twoich ubraniach - pośrodku stołu obrączka ślubna, na maleńkiej tacy ... Żadnej kartki, żadnej wiadomości ... Tak, bez słowa ... widocznie najprościej ... Usiadłam na krześle z niedowierzaniem ... - czy to na pewno nasz dom od lat wielu?! Sen na jawie - a może jakieś zwidy?! Nagle wstrząsnęło mną głębokie łkanie ... Do dzisiaj nie wiem, gdzie się podziałeś - Twoi koledzy milczą, jak zaklęci ... Jeden z nich wręczył mi list pożegnalny w kilka dni po tym, jak odszedłeś nagle - z krótkimi słowy - jestem za granicą i już nie wrócę. Żegnaj mi na zawsze ... Młodość minęła, razem z nią uroda - mnie pozostała samotność w starości, dzieci nie było - dla obcych mi gości nigdy serca nie miałam, więc ... Koleżeństwo z pracy, przyjaciółek parę muszą starczyć na resztę moich lat istnienia ... Już zatem do końca będę nieświadomą przyczyn Twego odejścia. Byłeś mi ikoną ... Żadnej kartki, żadnej wiadomości ... Tak, bez słowa ... widocznie najprościej ... ~~  
    • @Moondog dziękuję za Twoją obecność i komentarz...pozdrawiam cieplutko* @LessLove to prawda, właśnie tak jest...dziękuję za miłą gościnę i trafny komentarz...miłego dzionka życzę* @Berenika97 dziękuję za miłą gościnę i trafny komentarz...miłego dzionka życzę*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...