Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jędrek w opałach - czyli spotkania z puentą ...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zobaczyłem Jędrka, z Noblem i milionem

dolarów nagrody. Bardzo wystraszony,

że teściowa łeb mu roztrzaska, gdy wróci.

 

Bowiem on z nią się ciągle przecież o coś kłóci,

a teraz żądać będzie, by oddał gotówkę

 

- i znowu będzie prosił - sąsiad - pożycz stówkę ...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Silnia całkowana rzuci na kolana

świat (więc kosmos cały).

Dziś profesorowie mają jedno w głowie

- wytrzeszczone gały ...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jędrek dla teściowej odda wnet miliony

- ale długu swego.

Liczę i ja na to, choć częściową spłatą

- bom jego kolegą ...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Rozdymka tygrysia, czyli ryba Fugu

nie pomoże Jędrkowi, by pozbyć się długów.

Chyba, że sam spożyje 

(tym swoim "zacnym" ryjem).

Pozbędzie się wtedy wszelakich pleciugów ...

Opublikowano

Rozdymką  Fugu-Mugu Jędrek przez pomyłkę

Uraczył  wuja, ciotkę,  sąsiada, sąsiadkę, 

Wszyscy się w strasznych męczarniach  potem szybko sczeźli

Tylko teściowej Jędrka już tam nie zawieźli.

 

Jak życie ocaliła skarbnica bezdenna? 

Zjadła, a owszem rybkę, lecz z Bałtyku śledzia...

Nie chciała Fugu-Mugu ,  to rybka zbyt cenna

Zamieniła talerze, nikt tego nie wiedział. 

 

Jaki  morał popłynął, moje drogie dziat(d)ki?

Nie jedz tego  co drogie dla twej żony matki. 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Spotkała dzisiaj Jędrka ciekawa przygoda

- ktoś chciał mu w barze piwnym swą gotówkę dodać,

gdy Jędrek płacił w kasie za wypite piwo.

 

Jędrek spojrzał spod oka podejrzliwie krzywo

i pyta jegomościa - z jakiego powodu?

 

Gdy Ty cierpiałeś męki tu piwnego głodu,

ja sprzedałem Twój rower. Popatrz - już go nie ma ...

 

Jędrek mu nie uwierzył, myśląc że to ściema,

wyszedł więc na ulicę, spojrzeć prawda jaka.

 

Tymczasem tylnym wyjściem gość już dał drapaka ...

Opublikowano

Zobaczyłem Jędrka jak palił "cygaro"

dziwna woń wokół niego - guma razem z "siarą".

 

Pytam - co za trucizna - skąd ten "wynalazek" ..?

 

On mi pokazuje z pudełka obrazek,

w którym owe "cygara" były spakowane

 

- facet w gumowcach tańczy tu sobie z baranem,

a napis pod nim głosi, że z naturą w zgodzie

żyje ten, co to pali, przebywając w smrodzie ...

Opublikowano

Palił się Jędrek wczoraj na rynku do  Anki

Wieku różnica spora, nie znalazł w niej fanki

Spuścił głowę, posmutniał, leku szukał w szkle

Pytam: dała ci łupnia? Odpowiada: -Nie, 

Dała mi znaczenie więcej,  bo  także natchnienie.

Teraz ty daj na piwo, od jutra się zmienię. 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jędrek - to podrywacz znany w całym mieście

- macza swego precla u niejednej - wierzcie ...

Mimo, że żonaty,

idzie do ich chaty ...

Chcecie go zaprosić???. Swoją miarą mierzcie!!! ...

Opublikowano

Zobaczyłem Jędrka - maszerował w tłumie

tych co wyszli z kościoła zaraz po mszy (sumie).

Po chwili się skierował do bliskiego baru

gdzie i ja przebywałem od kwadransów paru.

 

Nawet się nie pytałem - postawiłem piwo,

bo przy takim święcie wypada - jak żywo ...

 

Ciekaw byłem czy pójdzie w pochodzie przez miasto

- lecz on mi odpowiedział, że ma w nogach zastój

i trzeba by je wzmocnić czymś mocniejszym przecież.

 

Spytał, czy ja pomogę ... W czym, to sami wiecie

Opublikowano

Jędrek długo dzisiaj nie wysiedział w barze

- nie miał bowiem gotówki i był głodny wrażeń,

jakie przynieść może przemarsz z kolegami

ulicami miasta z ciemnymi bramami,

gdzie łatwo można "skubnąć" jakiegoś fajtłapę.

 

Tak więc poszedł "polować" - wsadzić swoją łapę

w kieszeń obcego gościa, wypchaną portfelem.

 

Z takimi kolegami Jędrek stał się zerem ...




×
×
  • Dodaj nową pozycję...