Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

trzy pokolenia spotykają się nocą

płyną w poświacie opowieści

bliżej i dalej bez przewodniej dokąd

każdy chce ważność przeżytych podkreślić

dziecko zaledwie młodzian mężczyzna

pragną z pamięci zasobów korzystać

 

dziecko ubrało się w beztroskę

były kolonie zimowiska

wraz z ojcem posklejany okręt

wypieki przy pisanych listach

świat był rozumem nie do ogarnięcia

do poznawania zapraszał i piękniał

 

młodzian zdobywał wiedzę był hardy

mnożył westchnienia doświadczenie

sprawiał że każdy następny był ważnym

wygrywające typował najcelniej

wąs się posypał urosła broda

zdołał okruchy życia poznać

 

nie wiedzieć czemu czas przyspieszył

zmieniał obrazy w kalejdoskopie

chłopiec-mężczyzna klepsydrze przeczy

refleksje spod przymkniętych powiek

spory prowadzą o wartościach

gasną dysputy w zmaganiach poświat

Opublikowano

Witaj. też na początku myślałam, że to 3osoby, ale to jest moim zdaniem nocna refleksja nad swoim życiem, w łóżku, samemu ze sobą i tymi 3światami. Bo dla umysłu są to trzy różne światy, do których - racja - warto zajrzeć, by zespolić w jedno:) podoba mi się zamysł wiersza. pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Powiem jak kiedyś w pewnym programie telewizyjnym: jest tak jak się Państwu wydaje. :) Jesteś kolejną osobą, która utwierdza mnie w postanowieniu pisania nie wprost. Takie metaforyczne i niedomówione pisanie obfituje w bogactwo ścieżek interpretacyjnych. Fascynuje mnie podążanie przez czytelników w kierunkach, które dostrzegam, jako możliwe, dopiero po przeczytaniu komentarza. Dziękuję za poczytanie. :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, masz rację, że taki był odautorski zamysł wiersza. Często te trzy światy odbieramy jako opowieści nie o nas samych, a jako koleje losu i doświadczenia innych ludzi. Ładnie zinterpretowałeś wiersz i okrasiłeś go własnymi przemyśleniami. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. moje miejsce z lawendą:) umyłam okna i jedwabne firanki:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Ktoś zapytał — czy warte jest poświęcenia? Pewien starzec odpowiedział z przekonaniem.   Lecz dla kogo? Dla własnych wartości czy dla drugiego istnienia?   Być może nie w wartościach kryje się to, czego szukamy, lecz w sercu i uczuciu, którego wciąż nie potrafimy do końca pojąć.   Być może właśnie dlatego walczymy o dobro i o uśmiech na twarzy drugiego człowieka, by własne blizny zagoić jego szczęściem.   Gdy sami ponownie szukamy ścieżki, którą chcemy podążać, być może to oni są odpowiedzią na nasze zagubienie.   Może nie jesteśmy tutaj tylko po to, aby myśleć o sobie. Być może naszym zadaniem jest walczyć o radość tych, którzy idą obok nas.   Może właśnie wtedy odnajdujemy samych siebie.   A naszą myślą przewodnią nie będzie już wartość, którą kierowaliśmy się przez całe życie, lecz uczucie, które odkrywamy każdego dnia choć jego sensu wciąż nie potrafimy do końca rozgryźć.   Być może nadejdzie dzień, w którym spojrzymy dookoła siebie, w rodzinnym domu, gdzie przeżyliśmy swoje dni, i pomyślimy...   Czy było warto?   Lecz odpowiedzią nie będą słowa, ani najgłębsze analizy.   Będzie nią spojrzenie na tych, którzy pozostali przy nas.   I wtedy zrozumiemy, czym tak naprawdę było to uczucie, którego uczyliśmy się przez całe życie.   Pocałunek żony. Łza radości córki. Biegające wnuki po pokoju.   Czyż nie o to właśnie nam chodziło?   Zrobiłem wszystko, co byłem w stanie. Oddałem wszystko, co mogłem.   A życie odpłaciło mi uczuciem, którego szukałem przez lata.   Dopiero oddając siebie drugiemu, zrozumiałem, po co tu jestem.
    • Człowiek, światło, robak pojawia się i znika.   Tik- tak tik-tak Magia nie unika.
    • @Poet Ka Serce w tym sensie jest tu symbolem a nie organem ale no jak zawsze można wziać to też dosłownie wtedy może i można to tak czytać. Tylko jak zawsze liczy się całość wiersza i jego wydźwięk całościowy.
    • W food trucku we wsi Zarzecze, kebab do bułki tak rzecze: Dziś kebab na fali, więc ze mną zaszalej, a wszystko nam się upiecze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...