Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam, ładna i udana riposta.

Ta druga zwrotka najbardziej przypadła mi do gustu, bo najmniej 'oklepana' w myśleniu o wspomnieniach, delikatnie zwraca uwagę na ich złudność , podkoloryzowanie i być może niebezpieczeństwo zrobienia czegoś jak w młodości, gdy ciało już nie te, lub choćby wzbudzenie (niemożliwego? nierozsądnego?) pragnienia - jeśli moja jej interpretacja jest słuszna. Nie mówię tym, że reszta wiersza jest oklepana, nie nie :) Pozdrawiam

Opublikowano

Moje wspomnienia są różne

garsć dobrych, druga-  zalane łzami,

przyjemne zostawiam w sercu,

kanciaste przepędzam z wichrami.

 

 

Cóż mogę powiedzieć, zgadzam się z przedmówcami. Podobasię również.

:)

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W takim razie:

Zostawiam przykre wspomnienia,

zaiste nic do ukrycia

nie będę ich gonić z wiatrem,

są piękną nauką życia.

 

pozdrawiam :)

Opublikowano

Witam -  miło ładnie i zgrabnie brzmi twój wiersz - tak trzymaj.

                                                                                                                                                                      Pozd.

Opublikowano

Wspomnienia

ale G....o

Zyc tylko wspomnieniami

to jakies G..o

Kto nas tak programuje

jakies szpiegi tu wylazly

Czy nie lepiej zyc w:))))

skrajnie mozliwej zeczywistosci

gdzie jestsmy jednia miloscij

do tego co nas otacza

i co jest w naszej glebi

 

Zdrowia zycze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...