befana_di_campi Opublikowano 16 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2018 Fajkowym dymem pachną ścierniska rozgrzaną mirrą - śródpolne drzewa słońce promieniem ciska o rżysko na dychawicę jesień umiera - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - drąży ziemia swe zmarszczki Ulem się sycą wrzosowe pszczoły a ciepłem niebo bardzo nietrwałym bo babie lato cieniutkie jak przędza płynie w Niepewne porwane wiatrem 10.10.2014 *wrzosowe pszczoły, czyli robotnice z roju specjalnie przystosowanego oraz przygotowanego na pozyskiwanie nektaru z kwitnących wrzosów, ostatnio informował jeden z Panów pszczelarzy na pewnym "miodobraniu". Ponieważ dla samych pszczółek jest to praca wyjątkowo ciężka oraz wyczerpująca, to pszczele robotnice nie dożywają nawet przypisanych im dni. Dlatego i wrzosowy miód jest najdroższy i nie zawsze dostępny, dzięki padającym deszczom.
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 17 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj - bardzo mi się podoba - ma to coś ma poezje - a o tych wrzosowych pszczołach pierwszy raz słyszę a o takim miodzie też nie wiedziałem - mądrze i pouczająco dziś u ciebie - jestem na tak. Radości życzę
bajaga1 Opublikowano 18 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2018 Befano to babie lato z pierwszej zwrotki jest piękne, pachnące i poukładane. druga gdzieś przez wiatr zapewne rozsypała szyki zwiewne. Fajny zamysl i ładny wiersz. Pozdrawiam 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się