Oxyvia Opublikowano 6 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2018 Noworoczny zwyczaj każecoś na lepsze w życiu zmienić,powziąć niewzruszone, twardeplany i postanowienia. Cóż... Wyglądam raczej dobrze.Nie tak znów pucołowato!...Góra – pełna i zasobna.Dolne partie – jak... armata? Ech!... Więc postanawiam godnie:przez rok schudnę! Taka moda.Kupię nowe bluzki, spodnie,będę wiotka, gibka, młoda! Jak to zrobić? Nie głodować!Bo głodówka to łaknienie:spowoduje efekt jojo,gdy się rzucisz na jedzenie! Jeśli ciągle nie dojadasz,to narażasz się, niebożę,na anemię, szkorbut, zgagęoraz awitaminozę. A najgorszy skutek głodualbo choć niedojadania,to śmiertelna jest choroba:anoreksja, miłe panie! A więc czytam i podziwiamartykuły biegłych w diecie:rzucić cukier oraz piwoi zapomnieć o kotlecie, nic nie smażyć, chudy obiad,żadnych bułek ani ciasta,precz ziemniaki, bo to skrobia,brak śmietanki i brak masła! W kąt maliny i banany,mięso także; ser? - broń Boże!Bo to tłuszcz, węglowodany,białko także nie pomoże! Więc co mogę jeść, u licha?Nie owoce i nie nabiał...Co dzień warzyw pełna micha!Będę wkrótce zgrabna baba! Na potęgę żrę warzywajak ten królik albo krowa,lecz choć wagi ciut ubywa,to anemia już gotowa! Chodzę blada, bez humoru,słaba i obwisła, chora,coraz więcej zmarszczek, worów...Chyba umrzeć przyjdzie pora? W pracy na nic nie mam weny,więc szef krzywo na mnie patrzy,nie dostałam dawno premii,przydałby mi się sił zastrzyk... Rok przeminął, znowu zima,idą Święta i Sylwester.Ach, odpuszczę, nie wytrzymam:zjem pierożków choć troszeczkę! Jak makowiec pachnie wonnie!Chłonę zapach pomarańczy!Uszczknę też szarlotki skromnie,żeby śpiewać, żeby tańczyć! Jeszcze tycio schabu, szynki,chleba ciut niepowszedniego,kufel piwka, lampkę winka,odrobinkę chcę wszystkiego! Przeminęły huczne świętai przetoczył się karnawał.To doprawdy niepojęte:skąd mam brzucha taki kawał?! W kilka dni mam tłuszczu zwały!Cały rok poszczenia na nic!Nie zamierzam cierpieć dalej.E, te diety są do bani! 5
Maria_M Opublikowano 6 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2018 A mówiłam Ci, że przed potopem nie jedli mięsa, ciastek, słodyczy i żyli dłużej, nie musieli się odchudzać ? 1
Jacek_Suchowicz Opublikowano 6 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2018 długi wywód nudny ciutek a i rym się jakby gubi duży zamiar mały skutek tego przecież nikt nie lubi bez zadęcia proponuję jadać wszystko tu i teraz delektować jak smakuje ale jadać nie pożerać po jedzonku nie leżonko lecz spacerek w słusznym tempie lub coś w czym przeszkadza słono i od czego coś mu zmięknie można jeszcze pół cytryny co dzień na czczo spożyć z miodem ogranicza to enzymy i nie czuje człowiek głodu nie wiadomo kiedy spadnie brzuszek pupa oraz uda już wyglądasz trochę ładniej spróbuj proszę nuż się uda 3
azk Opublikowano 6 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Biada temu kto by dzisiaj wziąć za słowo chciałby Misia i zobaczył tu armatę tylko Miś ma na to patent szkopuł tkwi nie w odżywianiu ale w ruchu i w spalaniu Kot potrafi jeść wciąż frytki a jest smukły wiotki gibki 3
Bolesław_Pączyński Opublikowano 6 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2018 (edytowane) Fajna satyra, ach ta bolączka dzisiejszych kobiet:)) wymyślili jakieś diety bez kalorii wyżywienie w oczach giną nam kobiety więc patrzę na to z westchnieniem bez urazy i przytyku ja tam wolę krągłe ciała one miłe są w dotyku po co cały ten ambaras dziś te całe wyżywienie chemią mamy pompowane anemia lub uczulenie wiec co jeść to jest pytanie Z pozdrowieniem:)) Edytowane 6 Stycznia 2018 przez Bolesław_Pączyński (wyświetl historię edycji) 3
Stary_Kredens Opublikowano 6 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2018 złoty środek umiar , a wiersz przydługi nie miałam sił czytać cały ale i nie pociągnął , niestety pozdrawiam Kredens
a.z.i_xxx Opublikowano 6 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2018 (edytowane) Proponuje faworki?? Jaja szufla białego i szczypta cukru brazowego masło od chłopa twardego i wałek gruby jest w cenie dobrej muzy sruby Więdz to wszystko razem mieszamy i w namiętnosci ugniatamy na koniec dobre zbijanie ciasta pomoże bo ciasto później na stolnicy ułoże by odpoczęło przed głównymi zabiegami A zabiegów jest wiele bo zestaw się robi w każda poranna niedziele Trza wałkować wałem co jest wielki i miętolić te słodkie perełki znaczy faworki z dziureczka co zawsze ich mało co radełkiem wcina się smiało I gdy gorąc już jest wielki otwieramy wino i pijemy z butelki by wzmocnić nasze prace temperatura faworki ma wystrzelić jak race Róża karnawałowa też polecam ona najwięcej emocji wznieca gdy do ust namiętnie przyłoży roskoszy slotkosci nam dołoży. Zawsze zdrowia Edytowane 7 Stycznia 2018 przez a.z.i_xxx (wyświetl historię edycji)
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ha ha ha! :D A mówiłaś. :) Tak poważnie, to jem bardzo mało ciastek i innych słodyczy. Mięso głównie chude i chyba też w umiarze. A jeszcze poważniej, to wiersz jest satyrą nie tyle na tycie, ile na diety, które są bezskuteczne i zaprzeczają jedna drugiej. Zresztą właśnie przeczytałam, że wszelkie diety są nieskuteczne i nie może być inaczej, bo po prostu każdy organizm potrzebuje czego innego. Ludzie tyją albo chudną z różnych przyczyn, z powodu rozmaitych schorzeń. Kiedy wyleczy się schorzenie, które jest przyczyną tycia, to i tycie ustępuje (podobnie jak jest z chudnięciem). Medycyna jest w zasadzie bezradna, jeśli chodzi o leczenie tycia. Gdyby to było łatwe, to nikt by nie tył w nadmiarze. A jednak jest mnóstwo ludzi, którzy mają z tym problem. Mimo "zdrowego" odżywiania. Serdeczności, MaksMaro! :)
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobre rady, mój Jacenty, kładę między te cud-diety, między bajki (bez zadęcia), nie pomogą nic, niestety. Jak pisałam właśnie w wierszu, który nudnym Ci się jawi, dobre rady nic nie dają, tyje się po każdej strawie. Lecz dziękuję za wizytę i za rady, i za wierszyk. Życzę Ci schudnięcia tyci, byś był jeszcze przystojniejszy. ;))) Edytowane 7 Stycznia 2018 przez Oxyvia (wyświetl historię edycji)
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak rozumiem, Kocie miły, twierdzisz, żem jest całkiem szczupła, że przesadą jest zawiłą ta armata jak ma d.pa? Tutaj zgodzę się bez sporu: mam więzienie dla wigoru! Ciągle siedzę za biureczkiem, w autobusie, w domu, w metrze. 1
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O to chodzi, Bolku miły, że ta chemia tutaj winna, wciąż tyjemy z jej przyczyny, chyba powód nie jest inny. Całe szczęście, że istnieją krągłych kształtów amatorzy! Dzięki Ci za pocieszenie, życzę zdrowia i urody. :))) 1
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za radę, Kredensie, nigdy bym na to nie wpadła, puść ją w świat szeroki, a od dziś na pewno nikt już tyć nie będzie! ;))))) Dziękuję za przeczytanie kawałka wywodu. Szkoda, że nie doczytałaś, że wszelkie sposoby zawodzą - dlatego właśnie ten wiersz jest taki długi. Gratuluję, że jesteś taka szczuplutka. I tak trzymaj.
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję serdecznie za rady (żartobliwe, wiem) i za radość życia, która z nich płynie. :))) Ja też życzę zawsze zdrowia. :)
a.z.i_xxx Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Dzieki za tak szybka odpowiedz:)
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Chętnie i ja bym cos dopisał ale niestety nie widzę wiersza ta czcionka zabija telefon :(
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Witam serdecznie - ale dałaś czadu z tym odchudzaniem - czytając chyba z dwa kilo mi ubyło. Miłego dużo ci życzę 2
Maria_M Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobre!
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W takim razie kopiuję tutaj inną czcionką specjalnie dla Ciebie: Noworoczna dieta Noworoczny zwyczaj każe coś na lepsze w życiu zmienić, powziąć niewzruszone, twarde plany i postanowienia. Cóż... Wyglądam raczej dobrze. Nie tak znów pucołowato!... Góra – pełna i zasobna. Dolne partie – jak... armata? Ech!... Więc postanawiam godnie: przez rok schudnę! Taka moda. Kupię nowe bluzki, spodnie, będę wiotka, gibka, młoda! Jak to zrobić? Nie głodować! Bo głodówka to łaknienie: spowoduje efekt jojo, gdy się rzucisz na jedzenie! Jeśli ciągle nie dojadasz, to narażasz się, niebożę, na anemię, szkorbut, zgagę oraz awitaminozę. A najgorszy skutek głodu albo choć niedojadania, to śmiertelna jest choroba: anoreksja, miłe panie! A więc czytam i podziwiam artykuły biegłych w diecie: rzucić cukier oraz piwo i zapomnieć o kotlecie, nic nie smażyć, chudy obiad, żadnych bułek ani ciasta, precz ziemniaki, bo to skrobia, brak śmietanki i brak masła! W kąt maliny i banany, mięso także; ser? - broń Boże! Bo to tłuszcz, węglowodany, białko także nie pomoże! Więc co mogę jeść, u licha? Nie owoce i nie nabiał... Co dzień warzyw pełna micha! Będę wkrótce zgrabna baba! Na potęgę żrę warzywa jak ten królik albo krowa, lecz choć wagi ciut ubywa, to anemia już gotowa! Chodzę blada, bez humoru, słaba i obwisła, chora, coraz więcej zmarszczek, worów... Chyba umrzeć przyjdzie pora? W pracy na nic nie mam weny, więc szef krzywo na mnie patrzy, nie dostałam dawno premii, przydałby mi się sił zastrzyk... Rok przeminął, znowu zima, idą Święta i Sylwester. Ach, odpuszczę, nie wytrzymam: zjem pierożków choć troszeczkę! Jak makowiec pachnie wonnie! Chłonę zapach pomarańczy! Uszczknę też szarlotki skromnie, żeby śpiewać, żeby tańczyć! Jeszcze tycio schabu, szynki, chleba ciut niepowszedniego, kufel piwka, lampkę winka, odrobinkę chcę wszystkiego! Przeminęły huczne święta i przetoczył się karnawał. To doprawdy niepojęte: skąd mam brzucha taki kawał?! W kilka dni mam tłuszczu zwały! Cały rok poszczenia na nic! Nie zamierzam cierpieć dalej. E, te diety są do bani!
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ha ha ha! Ubawiłeś mnie, Waldemarze! Cieszę się, że mój wierszyk ma odchudzającą moc! :))))))))
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2018 (edytowane) Jacku, jeszcze zapomniałam o coś zapytać w związku z Twoim wierszykiem dla mnie. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pokaż mi, gdzie się ten rym gubi, dobrze? Bo nie mogę znaleźć. I jeszcze coś: Nie rozumiem tej strofy. Oczywiście jasne jest, że doradzasz mi - głupiej - spacer zamiast leżenia po jedzeniu (niestety całe dnie jestem w pracy i nie mogę sobie na to pozwolić, ale wierz mi, że kiedy dopada mnie wolność, łażę całymi dniami po 20-30 km dziennie albo całe dnie pływam, albo macham łopatą w ogrodzie). Natomiast druga część zwrotki jest dla mnie niezrozumiała - i to właśnie chciałam napisać. Chyba powinno być "słonko", a nie "słono"? Bo "słonko" rymuje się z "jedzonko". Ale i tak nie rozumiem ostatniego wersu. Naprawdę, nie udaję. Mam odczucie, że chodzi o coś erotycznego, ale nie łapię do końca i mogę się mylić. ;))) Pozdrawiam serdecznie. PS. Inne Twoje rady też znam - i też nie działają. Naprawdę. Nie wszystko mogłam ująć w wierszu, bo i tak jest już długi. Ale całe sztaby naukowców pracują od lat nad problemem otyłości i jak na razie nikt nie opracował skutecznych metod chudnięcia dla wszystkich ani nikt nie zna do końca przyczyn tycia. Nie takie to proste. Edytowane 7 Stycznia 2018 przez Oxyvia (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się