_M_arianna_ Opublikowano 30 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2017 (edytowane) Dawno, dawno temu... Z choinki pachnącej zielenią i lasem świąteczne cukierki znikają przed czasem. Podglądam ciekawie, nie martwiąc się wcale, bo drzewko i bez nich wygląda wspaniale. Na gałązkach bombki, łańcuszki i cacka, gdzieniegdzie pachnące, apetyczne ciastka. Drzewko przyszło z lasu, a więc w stylu wiejskim od góry do dołu lśni włosem anielskim. Gdy już czubek błysnął powyżej gwiazdeczki, na specjalnych żabkach zawieszono świeczki, które zapłonęły w wieczorowej porze, na ubranym drzewku, w świetlistym kolorze. Kiedy przy kolacji wszyscy gawędzili, świeczki na choince wnet się wypaliły. Wśród mocy zapachu ci, którzy nie spali, powitać dziecinę... w drogę się wybrali. Bardzo późną nocą do domu wracali, przynosząc nowinę dla tych, co zaspali. Luli, luli, laj... A puste papierki, lekkie niczym puszki, wisiały na drzewku, jak zwykłe wydmuszki. Edytowane 26 Listopada 2023 przez Ma_rianna_ korekta (wyświetl historię edycji) 3
a.z.i_xxx Opublikowano 31 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2017 (edytowane) Kiedys widzialem ojca z malym dizeckem w sklepie rzezniczym pokazywal malemu dziecku i mowil ,, Patrz jakie ladne miesko" Ja zjadam to fajne miesko, tak mnie nauczyli. Narazie z doum drzewka sie pozbylem nawet tego plastikowego co fenolem jebie po nosie. Pozdrawiam i prosze o doznanie swiadomosci stworcy ktory jest w drzewku i miesku w tamdetnym plastiku taez tam jest chwestia zrozumienia fizyki kwantowej. Edytowane 31 Grudnia 2017 przez a.z.i_xxx (wyświetl historię edycji)
_M_arianna_ Opublikowano 31 Grudnia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2017 (edytowane) Skąd tyle poświątecznej goryczy? Moja " choinka sentymentalna", to wspomnienie z "dawno, dawno temu". Po dzień dzisiejszy przyozdabiam święta. Aktualnie na topie są choinki nowoczesne. (Ostatni krzyk mody lśni na rynku, na mieście). Ale dokoła mnie, w miejscach , w których spędzam chwile mojego żywota, otacza mnie też wiele żywych iglaków. I co, bez cukierków? Edytowane 31 Grudnia 2017 przez Marianka_ (wyświetl historię edycji)
ja_bolek Opublikowano 31 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2017 I te cukierki na choince takie-jakieś częstochowskie?
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 31 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2017 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cukierki Bolku zjedzone wykradzione z choinki gdy nikt patrzeć nie raczył ;) Edytowane 31 Grudnia 2017 przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
ja_bolek Opublikowano 31 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2017 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cukier jest be, jest gorszy od alkoholu alkohol jest z cukru alkohol dziecko cukru Edytowane 31 Grudnia 2017 przez ja_bolek (wyświetl historię edycji)
_M_arianna_ Opublikowano 31 Grudnia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2017 (edytowane) Ja się przy tej choince starej daty nie upieram. Chodzi mi min. o te cukierki; kto nie ulegnie pokusie widząc na choince śliwki w czekoladzie, michałki, czy trufle. I o świeczki; prawdziwe, świderkowate, wytapiane z wosku, z knotami - co najmniej 12 sztuk - które kiedyś płonęły podczas kolacji na ustrojonym drzewku, w zagęszczonych mieszkaniach z firanami, i zasłonami... (p/poż) Wszyscy byli do tego przyzwyczajeni, i nigdy w domu nie było pożaru. Dziękuję poświątecznie za komentarze. (Podobno zwyczaj ozdabiania choinki jest pochodzenia niem) Edytowane 1 Stycznia 2018 przez Marianka_ (wyświetl historię edycji) 1
Bolesław_Pączyński Opublikowano 31 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2017 (edytowane) Nieraz wracam myślą do tamtej choinki w nią trud był włożony całej mej rodzinki, łańcuszki z bibuły przeplatane słomą może prezent skromny, lecz było wesoło. Fajny sentymentalny wiersz, pamiętam te świeczki na żabkach, niejedna choinka spłonęła. Edytowane 31 Grudnia 2017 przez Bolesław_Pączyński (wyświetl historię edycji) 1
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 31 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak jak na Job ostatnia szara komórka -Tato choinka sie pali -nie mówi się pali tylko świeci -tato to choinka się świecii firanki i komoda też się świeci :) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się