Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

z ciszy płot postawił w okół swego domu

by najmniejszy szmer zła nie popsuł 

spokoju który w nim zasiał

 

tęczą pokrył ściany żeby w deszczowe

dni do przechodniów się szczerze

uśmiechały zamazując łzy

 

z mgły uszył firanki by nikt nie podejrzał

jak płacze za minionym za którym tęskni

którego  pozbawił go czas

 

taki był ten ktoś kto nie wstydził się prawdy

że jest trochę inny  od tych co mijają 

ten tajemniczy dom

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W tajemniczych domach dzieją się dziwne rzeczy, wskazuję na to ostatnia zwrotka, przez którą jestem zdezorientowana. A tak wszystko pięknie szło. 

Ps w trzeciej zwrotce, trzecim wersie - chyba z niepotrzebne? " Że pozbawił go czas" ?

pozdrawiam 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Do tego momentu wiersz mi się podoba,

może jedynie wykreśliłabym "zła" w drugim wersie pierwszej zwrotki

i zrobiła inwersję w drugiej przestawiając "deszczowe dni" na "dni deszczowe".

 

Dalej już się coś w wierszu psuje. Osobiście ostatni wers drugiej zwrotki bym wykreśliła,

"minionym" sugeruje, że strata Peela jest wynikiem upływu czasu.

A ostatnia zwrotka zastanawiająca :))

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Witam wszystkich którzy byli - dziękuje każdemu.

A co z tym fantem zrobić to pomyślę - potrzebuje czasu.

Wszystkie rady i porady  kupuje -  

                                                                                                                                                                                   Wszystkich serdecznie pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Rzeczywiście mam na imię Marcin i miałem taką koszulkę :) Reszta opowieści jest także prawdziwa, jak sama zauważyłaś - widziana w krzywym zwierciadle. Zmiana poetyki jest celowa, staram się nie ględzić, nie nudzić, zaskakiwać. Cieszę się, że to działa.  Kiedy ma  się naście lat i nic nie wie o kobietach, wychodzą takie śmiesznostki. Dziewczyny mają o wiele lepiej, bo dojrzewają wcześniej i widzą więcej. Dobrze jest jednak błądzić we mgle, zdobywać góry, wymyślać dla nich proch i stwarzać świat od nowa.  Moim ulubionym zdaniem, które dostarczyło mnóstwo radości, jest: Gdy pociąg dowiózł ich do ostatniej stacji, stojący na peronie Marcin uśmiechnął się jak chłopiec z plakatu, reklamujący zdrowy tryb życia w Hitlerjugend. Dziękuję za (jak zwykle) wspaniały komentarz. Motywujesz mnie do zamieszczania kolejnej prozy. Zauważyłem, że tu się prozy nie czyta. Stąd moja rozpaczliwa próba przekuwania prozy w wiersze. Ale skończyłem z tym. Sporo się nauczyłem i dzisiejszy wiersz, będzie wierszem.  Pozdrawiam b a r d z o serdecznie.
    • @Proszalny   Mnie się podobały obie wersje:) Ale masz rację - wiersz powinien być na jakiś czas odłożony. Zawsze tak robiłam, z wyjątkiem dzisiejszego. :(  Wyszedł bardziej jak proza. :)))  Gdzieś to już czytałam. :)) 
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97   Witaj Bereniko :) Pierwotna wersja była po prostu nieskończona. Teraz to widzę. Jestem w gorącej wodzie kąpany, jak coś napiszę, to już, zaraz, chcę pokazywać to innym. Tymczasem wiersz powinien odleżeć jak wino. Na przykład ten fragment:   W płomieniu zapalniczki Sylabizuje biały szum   O ile lepiej brzmi:   Biały szum zapalniczki Sylabizuje płomień   Pozdrawiam serdecznie.
    • @Migrena   Bardzo dziękuję!    Napisałam go wczoraj, prawie nocą. Nie robiłam do tej pory tak, aby następnego dnia już publikować. Zawsze były nieustające poprawki. Nawet kilka dni. :)  Bałam się, że wyjdzie niezbyt ciekawy wiersz. Ale podniosłeś mnie na duchu i bardzo, bardzo Ci za to dziękuję!  Piękny komentarz - jak zawsze.    Serdecznie pozdrawiam.  @andrew   Bardzo dziękuję!    Twój wiersz ma lekkość, której brakuje w moim. Tam jest  pilność i drżąca ręka - tutaj oddech, przestrzeń, ufność w cykliczność. "Bywa szarość" - to akceptacja.  Śliczny komentarz.    Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...