Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

kamienne kręgi

w przestworzach strzały

bez podstawy na brzegu

w oddali stały

 

podziwiać je można

od strony morza

kamienne kręgi

jak łaska Boża

 

gdzie są ich miejsca

przechodzień nie wskaże

w stanie rozkładu

gigant czy karzeł

 

kamienne kręgi

cóż to za cuda

w miłości mojej

niejedna Golgota

 

odnaleźć ciebie

w tej jednej godzinie

ugłaskać włosy

wypowiedzieć twe imię

 

kamienne kręgi

w nich przeszłość i władza

co nocą kusi

i w śmierć się przeradza

 

 

 

 

Edytowane przez Artur_Bielawa (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witam -  nie do końca rozumiem co chciałeś powiedzieć -  pierwsza cześć inna od drugiej

nie za bardzo  pojąłem - no ale może ja nie łapię.

                                                                                                                                                                  pozd.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Składnia sugeruje, że strzały stały w oddali.

Wg mnie należałoby to przeredagować.

Błąd ortograficzny - niejedna powinno być raczej :)

Nie wiem, jaki związek mają te dwie strofy z resztą wiersza.

 

Tyle ode mnie,

nic więcej ciekawego nie jestem w stanie tu napisać :)

 

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ani dała i por oropiała Dina
    • „Dobre słowo”   Pod centrum handlowym straganik rozłożyłem, dobre słowo ludziom dawać postanowiłem.   Myślę sobie: dobrych słów dziś ludziom brakuje, więc tak gratisowo tutaj ich poczęstuję.   Zawiesiłem tablicę: „Dobre słowo każdemu”, „Darmowe” – dorzuciłem – „bogatemu i biednemu”.   Tam, gdzie miejsce na cenę, żadnych liczb nie wpisałem, nigdy za dobre słowa pieniędzy nie brałem.   Zawsze, jak komplementy, nawet słowa w pośpiechu, gratis rozdawałem w szczerości i w uśmiechu.   Zdziwiło mnie bardzo spojrzenie każdego, bo na mnie patrzyli jak na nienormalnego.   Za dobrym słowem nikt tu nie przepadał, śledzili mnie wilkiem, jakbym ich okradał.   I nagle słyszę z tyłu głos starszego pana: – Widzę, że pan tutaj stoi tak od rana?   Przytaknąłem mu głową z niesmakiem na twarzy, a on do mnie powiada: – Za dużo pan marzy.   Mówi to dobrym słowem i dorzuca z szarmem: – Ludzie chcą wszystko kupić, nie dostawać darmo.   Wystaw pan tu cenę, – dodaj słowom wartości – zaraz ktoś się zjawi, choćby z ciekawości.   Napisałem: „Pięć złotych”. Przyszła starsza babcia, była pewnie miejscowa, bo przybyła w kapciach.   Podeszła i patrzy, jeszcze nie spytała, a już inna osoba za tą babcią stała.   Ludzie darmo nie chcą ani brać, ani dawać. Nawet dobre słowa kupić chcą – nie dostawać.   Co darmo – nic niewarte, jesteśmy już takimi: chcemy płacić za wszystko, by poczuć się lepszymi.   I tak w tym naszym świecie prawdę zrozumiałem: że najdroższe jest właśnie to, co darmo dać chciałem.   Leszek Piotr Laskowski
    • @.KOBIETA.... gwiazd, blikiem się nie da.. ;)   @LessLove... jest "przymilnie"... "puszysto-kobiecy wierszyk"... jak ładnie to nazwałeś... :)  Tak, to ten z lżejszych, dla przymrużenia oka, bowiem tyrana nie mogę z nikogo robić, nie znam ludzi, łowię drobiny z tego, co piszą. Dziękuję za komentarz, także pozdrawiam.    
    • Matkom Sasa! Hasa smok tam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...