Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,

jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.”

 

- C.G. Jung

 

Fabrykaty z korporacji

W formie leasingu sięgają chmur

Siostro usługująca

szanuj konsumenta swego

a dostąpisz uniesienia

 

Przerobi Cię przemysł

genomiczny wchłaniający

ogromną ilość biomasy

dla wylęgarni

jedzącej tanie proteiny

po których prionowa choroba

u hodowlanego pogłowia

 

Śmiejąca się śmierć

nagrodą bilet na rajskie wyspy

zwieńczeniem rytuału

przejścia

 

Zaczniesz się piąć wzwyż

o kolejny szczebel

to całkiem tak jak ze znajomymi

uprzedmiotowionymi

których się kolekcjonuje

na Facebooku jako rzeczy

tak samo jak gromadzi się

bogactwo

 

Może warto rozkładać nogi

poużywać sobie tych

czy innych zasobów

Wygra ten dostarczyciel

który zapewni więcej korzyści

Poliamoria to piękno umysłu

 

Zbyt trwałych rzeczy

nie opłaca się produkować

sprzętu AGD elektroniki

dokonywać inwestycji w ludzi

bo nawet najmniejsza komórka

ma zaprogramowaną

apoptozę

 

Trzeba zażywać mydła

ciągnąć za sznurki

bo w genomie jest zapisane

Memento mori

kurczące się zasoby

wyeksploatowanie materiału

choroby i umieranie

 

Teorie spiskowe Illuminati

Codex Alimentarius

stowarzyszenie Bohemian Club

Czaszka i Kości

ukryta sowa na dolarze

i plan depopulacji

rządy cienia

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez arkadius (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Trollformel fajnie, że zajrzałaś, fandom "Enigma" pozdrawiam ;)
    • Notujemy wspomnienia    I szukamy ucieczki  Ukojenia    Od tego całego znoju   Bo tak bardzo  Pragniemy spokoju    W tym świecie  Z miliona obrazków    Ale te obrazki  Nie były nigdy prawdziwe     
    • Każdy się o moje nogi podtyka, w proch się zamienia i nagle gdzieś znika I nie wiadomo czy Diabła za rogi, Boga za nogi, czy też brzytwy się chwyta Zapewne nie będe znał odpowiedzi, ale szanuję, że akurat mnie o to pytasz W świecie, w którym jedni są spragnieni, a drudzy się topią warto umieć pływać.   Jeśli nie zaśmiałeś się ze swojego żartu to znaczy, że był on słaby Wiem, że chciałbyś być synem koleżanki twojej mamy, bo to pies na baby Obserwuje ludzi w moim wieku, w ciągłym biegu, ciągle na mieście kebaby  Na sali zajęte kanapy, dobierając się w pary, organizują do kina wypady   Nie mam odwagi ani siły by cokolwiek tu zmieniać Mogę w spokoju czekać lub jedynie w kółko narzekać Nie poszedłem do Mam talent, bo go nie mam a gdybym kiedyś zmienił zdanie to najpewniej bym przegrał.
    • W swojej ciemności mam wtórną twarz I każdy niepewny krok pozbawia mnie tchu  Tak chciałabym móc wychylić się  Poza krawędź luster poza krawędź drzwi  Lecz między nami powiem nic nie jest po staremu  Mam w sobie okruchy otuchy  A mową odsłaniam się niby lilie tulipany  A mową podlewam swój cień w upale Dopiero kiedy mrużę powieki   Wszystko wydaje się podobne  Pozbawione prawdy  Najchętniej więc otwieram oczy  Niechaj ciemność mnie tak nie tuli   Nie chcę umrzeć w objęciach życia  Splamionego czarnym tuszem omotania   Owijam się w kokon modlitwy łez  Udając liść, suchy jak zwój  Bez podsłuchiwań pająka       
    • @Anex to piękny I prawdziwy wiersz. Fajna forma I treść,  która zostaje Urzeklo mnie tu " wciąż ide dalej przez zycia krag " To slowa, które przynoszą rozwiazanie .. Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...