Maria_M Opublikowano 23 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2017 (edytowane) Nie chcę już kochać, nie warto. Kochać można tylko rzeczy martwe, czasem psa można pokochać, czasem kota, - ale kot też ma pazury, które bolą przy dotyku. Kochać można stary fotel, on nigdy nie będzie tronem - a człowiek? Ma dwa oblicza, albo więcej, może być królem, katem - sobą bywa! Człowiek ma rozum więc powinien myśleć- myśli są różne ... Ma duszę - więc grzeszy I chociaż jestem homo sapiens, to wolę rzeczy bezrozumne. Tak. Co do nich, to mam pewność. Edytowane 22 Grudnia 2017 przez MaksMara (wyświetl historię edycji) 1
azk Opublikowano 23 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A pies ma pchły. Koty potrafią kochać swoimi malutkimi serduszkami równie gorąco jak pchlarze. Tylko się z tym tak nie afiszują. Mają więcej godności. I to potrafi zmylić płytkich ludzi. A można sobie być nie wiem jakim sapiens. Ale miłość jest zbyt głęboko pod korą, abyśmy mogli sobie decydować to pokocham, a to nie. Rozum potrafi pomóc tylko to uczucie zamaskować, ale nie jest w stanie ugasić ognia. Pozdrawiam
Maria_M Opublikowano 23 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2017 Dziękuję za komentarz. Nie zrozumiałeś mojego przesłania. Piszę, że lokowanie uczuć w ludzi i nawet zwierzęta nie jest do końca pewne, może dawać szczęście, ale też ranić " pazury bolą przy dotyku" - a psy jak piszesz -mają pchły. A ludzie mają rozum i wykorzystują go w bardzo różny sposób. Kochają, nienawidzą, zabijają, pomagają innym, ............ . To wszystko dzieje się na poziomie podejmowania decyzji, a jej nie podjęcie- to też podjęcie decyzji. Pozdrawiam
azk Opublikowano 23 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie zrozumiałeś mojego komentarza. Miłość, to nie jest decyzja czy idziemy do tego kina, czy do tego. Nasze sympatie, antypatie i miłości i nienawiści - to tkwi głęboko w warstwie podkorowej i nie jest sterowane umysłem. Umysł może tylko pozwolić na ukrycie uczuć lub na ich wyeksponowanie. A to co piszesz, napawa mnie obawą, ze nawet nie przeczuwasz czym może być miłość. Nie pokocham nagle pająków mając wrodzoną arachnofobię.
Maria_M Opublikowano 23 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2017 Szanowny kocie szarobury, nie pisałam o miłości. Ten wiersz jest o podjęciu pewnej, określonej decyzji. Nasze sympatie, antypatie, miłości i nienawiści wcale nie są wrodzone! Są kształtowane w umyśle małego dziecka przez czynniki zewnętrzne takie jak: kultura, środowisko, nacje, zwyczaje, obyczaje, normy i zasady istniejące w danych społecznościach itp. Jeżeli ktoś decyduję się na niekochanie, to napewno wie o miłości wystarczająco dużo. Ludzie uciekają od problemów, a takim problemem może być toksyczna miłość. Tkwił byś w niej?
Marlett Opublikowano 23 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2017 (edytowane) Ubogi jest ten kto kochać nie chce lub nie potrafi :)) PozdrawiaM. Edytowane 23 Listopada 2017 przez Marlett (wyświetl historię edycji)
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 23 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2017 (edytowane) Witam - czytam i się gubię w tym co chcesz powiedzieć - wybacz. pozd. Edytowane 23 Listopada 2017 przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
azk Opublikowano 23 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Być może moje stare, słabe oczy już mocno niedowidzą, jeśli frazę : odczytuję jako frazę na temat miłości. Próbujesz zaprezentować racjonalizm, który potrafi sterować tym co odczuwamy, a czego nie. Otóż ja się nie zgadzam z takim poglądem. To, że nie wybucham atakiem złości, wcale nie oznacza, że nie jestem zły, a tylko tyle, że potrafię sterować uzewnętrznianiem uczuć. W moim kosmatym łebku nie mieści się, że mogę sobie powiedzieć - od dzisiaj nie kocham tej pani i koniec, jest mi obojętna. Uważam, że sfery uczuciowej nie da się zaplanować jak choćby kariery zawodowej. To co odczuwamy, oczywiście, jak słusznie zauważasz, jest efektem naszych doznań i doświadczeń. Możemy uciekać od miłości czy innych uczuć tylko odcinając się od zewnętrznych bodźców. Chowając się przed światem w jakiejś skorupie. Słowa, jakie padają w Twoim utworze, być może są efektem rozczarowania. Nigdy nie robiłem rachunków ile dostałem, a ile dałem. Sam fakt kochania czy tylko zakochania był wartością samą w sobie, że nie trzeba było rozliczać czy to bardziej, czy mniej szczęśliwie. Natomiast w toksycznej miłości bym tkwił. Sorry. Na zasadzie nie robienia rachunków winien - ma. No cóż, jestem idealistą, choć nie jestem ideałem. A może warto pójść dalej jeszcze. Czy musiałaś już zakopać swojego ukochanego psa? Może nie kochać zwierząt, ani rzeczy? Może zakochać się w sobie?
Niki147 Opublikowano 23 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2017 Z jednej strony prostota, ale z drugiej, jest w nim coś co przykuło moją uwagę. Powodzenia, jestem ciekawa, jak rozwinie się Twoja twórczość :) 1
Maria_M Opublikowano 24 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2017 Dziękuję za przeczytanie: Niki147. Szanowny kocie, masz prawo nie zgadzać się z wieloma poglądami, ale nie masz prawa narzucać swoich podlądów i toków myślenia innym. Oceniając czyjś utwór nie można oceniać pod siebie, tylko obiektywnie, przecież Ty inaczej myślisz niż ja, inne masz poglądy, inaczej przeżywasz i wyrażasz uczucia, inaczej nad nimi panujesz, inaczej odbierasz świat i ludzi a ja inaczej percepuję. I to jest piękne, że wszyscy jesteśmy inni, gdyby tak nie było świat byłby bardzo nudny No i nie byłoby naszej polemiki, która wyrosła na bazie niezrozumienia się. Wiesz co to jest empatia, ale w tej kwestii jej nie użyłeś, na siłę przepychasz swoje zdanie jakby było wyrocznią i JEDYNĄ prawdą. I może zakochałeś się sam w sobie a mój wiersz nie jest o mnie, tylko o ludziach skrzywdzonych przez innych , bo któż może skrzywdzić człowieka jak nie drugi człowiek? Napewno nie pies ani kot i nie rzeczy martwe. Prostota tego wiersza i ubogie słownictwo było moim zamysłem ale głębia i przesłanie ma wynikać z przemyśleń, wyobrażni i wiedzy o ludziach doświadczonych przez życie. Czasami Tacy uciekają w samotność ( podejmują decyzję) ale czy to dobrze? No właśnie. Pamiętaj, że podjętą decyzję można zmienić. Ma na to wpływ wiele czynników i okoliczności. Pozdrawiam serdecznie.
azk Opublikowano 24 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie. Tak sobie pomyślałem, po ostatnim poście, że możesz się poczuć zmolestowana. Sorry. Nie miałem takiego zamiaru. I w żadnym miejscu nie napisałem: to myślenie jest głupie, złe ; masz myśleć tak.!!! Zresztą bardziej dyskutowałem pewnie z tym co odczytałem. W każdym bądź razie, żeby nie przedłużać - Przepraszam, że sprawiłem, że poczułaś się naciskana. Nie miałem takich intencji. Jak również nie zamierzałem na siłę wcisnąć Ciebie w swój szablon postrzegania świata. Masz prawo do rysowania obrazu świata swoją własną kreską. Pozdrawiam
Maria_M Opublikowano 24 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2017 Jakby nie było, chyba lubię z Tobą dyskutować, bo mamy na pewno całkiem inne spostrzeganie rzeczywistości. Nie będziemy sobie słodzić, a różnica zdań powinna być konstruktywna. Pozdrawiam
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 24 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2017 Moim zdaniem, za często używasz wielokropków, o ile to są wielokropki, bo ten właściwy ma tylko trzy i jest podkreśleniem, że coś w tekście nie zostało dopowiedziane. Kochać można tylko rzeczy .............. martwe. - Nie bardzo wiem co może być niedopowiedziane w tym miejscu. a ........... człowiek - A w tym miejscu ? Wg mnie to jest pytanie - a człowiek? Na które zresztą dalej w pewnym sensie odpowiadasz nawiązując do myśli zawartej w tekście (w dużym skrócie) - wolę kochać przedmioty. Pozwoliłam sobie nieco inaczej zapisać Twój tekst. Nie chcę już kochać, nie warto. Kochać można tylko rzeczy martwe, czasem psa można pokochać, czasem kota - ale kot ma pazury, które bolą przy dotyku. Kochać można stary fotel, on nigdy nie będzie tronem - a człowiek ? Ma dwa oblicza, albo więcej może być królem, katem - sobą bywa! Człowiek ma rozum, więc powinien myśleć - myśli są różne... Ma duszę - więc grzeszy i chociaż jestem homo sapiens to wolę rzeczy bezrozumne. Tak... ich jestem pewna. Kochać można stary fotel, on nigdy nie będzie tronem Jeśli założyć , że stary fotel uosabia Pl-kę, to tron jest uosobieniem osoby despotycznej - tak to rozumiem. Nie wiem z czym kojarzy się autorce krzesło, ale jeśli coś symbolizuje to powinno wrócić do tekstu, bo w mojej wersji zostało usunięte :) Gorzka myśl i sporo emocji jest w Twoim zapisie (takie przynajmniej odniosłam wrażenie) ale (moim zdaniem) zapis też ma znaczenie, kiedy tekst jest dopracowany to się go czyta i rozumie, w dodatku czyta się z przyjemnością. Ten jest czytelny tylko trochę roztrzęsiony...(?) Pogody ducha życzę i powodzenia w zmaganiach ze słowem :) Do następnego wiersza ;)
Maria_M Opublikowano 24 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2017 Tam, gdzie jest więcej kropek niż znany wszystkim wielokropek- to się zastanawiam. Po prostu, dłuższa przerwa. Bardzo dziękuję za mądre sugestie i podpowiedzi. Krzesło to krzesło, tron to tron, a fotel to dalej stary fotel. To się nie zmieni jedno w drugie, a człowiek jest istotą zmienną, a co za tym idzie- nieobliczlną, może niepewną? Dobrze określiłaś - roztrzęsiony- ale ja to uważam jako pozytywny zabieg w celu głębszego zapamiętania, zastanowienia się nad treścią. Pozdrawiam
Deonix_ Opublikowano 26 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2017 Podoba mi się przekaz wiersza, ale wielokropki drażnią niemiłosiernie, wygląda to dla mnie jak jakiś druczek urzędowy, mam sobie coś tam wpisać? Poza tym, jeżeli mamy jakieś porównanie zalet i wad, to wg mnie należałoby to zrobić symetrycznie, czyli wskazać tu na jakąś wadę psa. A ta fraza: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. też mi się jakoś nie podoba. Choć pomysłów na przeróbkę nie mam. I tu Ci jeszcze pazurem boleśnie wskażę literówkę :) Pozdrawiam :)
Maria_M Opublikowano 26 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2017 (edytowane) Dziękuję za wskazanie, nie było bolesne. Dobrze, że to zrobiłaś. Pomyślę o dopracowaniu wg wskazówek. Miłej niedzieli Edytowane 31 Stycznia 2018 przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się