Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

      

Do Szyszko – (Były) Wysokie drzewa

    

O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa,

W brązie zachodu kute wieczornym promieniem,

Nad wodą, co się pawich barw blaskiem rozlewa,

Pogłębiona odbitych konarów sklepieniem. *

     

Jęk piły, grzmot upadku, objęcia potwora     

Tak obdarte z godności leżą w martwym stosie 

I te słowa mówione w ich pogardy czasie

To tylko są Żydzi, to tylko sosna chora.        

    

Poszli stąd wszyscy, sam już z wiecznością zostałeś

Tak oto wieko trumny już twym adwersarzem

Z tym już wiecznym wyrzutem, że nie zawołałeś:

Niech zostanie wam piękno z tym wysokim gajem!

 

*  Leopold Staff "Wysokie drzewa"

 

 

   

Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Sorry, że tak bez ogródek,

ale wiersz trąca mi nieco ekofilią.

 

I jeżeli nawiązujesz do wycinki w Puszczy Białowieskiej

(bo nie wiem, czy nie przypadkiem do tej fatalnej ustawy

pozwalającej na samowolę wyrębową) to ofiarami gradacji kornika drukarza

są przede wszystkim świerki, do tej pory był on monofagiem,

ale zaczął gustować w innych drzewach, w tym także w sosnach,

ale to mimo wszystko rzadziej niż częściej.

 

Co do słuszności takiego postępowania,

osobiście nie jestem przekonana,

wg mnie do takiej sytuacji doprowadziły zaniechania

ze strony poprzedniej ekipy rządzącej.

W 2012 roku w Finlandii zainwestowano w ekologiczne metody zwalczania szkodnika

i problem został rozwiązany. A u nas to "Mądry Polak po szkodzie".

 

Pozdrawiam,

bez złośliwości :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ile... faza mija: daj im Aza Feli.        Gna remu bumerang.           Me raz: faza REM.            
    • Świat ostatnio lubi chodzić na plażę nudystów.   Tam można do woli patrzeć, dziwić się, nawet kpić z łysiny, przerośniętych znamion, żylastych nóg i obwisłego brzucha.   Świat nie chce już niczego ukrywać, nie ma się także czego wstydzić, ani przed starcami, ani przed dziećmi.   Tylko czasem, gdy za mocno słońce przypieka jakiś zdziwiony wiersz okrywa mu ramiona kolorowym ręcznikiem.
    • Co jada żul... iluż, a daj - o, co.    
    • A to nie. Do faceta to inaczej bym mówił - żeby wytarł smarka i nie histeryzował. (Czy to seksizm?). Dodatkowo natomiast również za to - równie zabawne nieporozumienie - przepraszam. Mam nadzieję, że wyczerpałem limit przeprosin w tym półroczu.  
    • Gdzies tam w Weronie. Gdzie pory roku ulotne. A posągi mówią lirycznie Powieści erotycznie, mistycznie.   W snami lśniącym ogrodzie, Gdzie czerwień róż krzaczastych  Odbija biel księżyca śpiącego…   NIE NIE NIE! ZBYT ROMANTYCZNE, …Muszę to jakoś podkręcić.   W ogrodzie cierni zdrad. Romeo, w reflektorze Julkę ślepo castinguje.   Zejdź z balkonu, to cię wypróbuję. Stań na scenie, pokaż nam! Swe najlepsze Najlepsze w życiu ruchy.   Niech Werona Zobaczy co kryje. A ja ocenię, Czy można cię kochać:0   Oh hej! Wyglądasz w tym pięknie! Przesunę cię w prawo. Masz ładne łydki! Więc brawo!   Ciebie w lewo… Za tą twarz.    Lewo, lewo, prawo, lewo...   Zabawmy się znów! Gdy nie odpiszę, Cóż, problem nie mój! Skrzętnie wybieram obiekty Kolekcjonuję, jak Pokemonów karty.   Chcesz być jedną z nich?   Kocham ta grę, Ja wybieram. Ty płaczesz. Co chcesz wiedzieć kochanie? Ćśś, z tym krokiem nie mów wcale. Bo Kupidyn… ominie mnie bokiem.   To toksyczna gra Ekscytująca gra. Rozgrywka bez kości Palce suną po planszy ciał. A gdy wychodzisz, Następne lewoprawo.   Wszyscy gramy w tą grę, Licząc na miłość z księżyca, A to tylko sztuczne podchody. Gdzie się podziały prawdziwe zaloty?   Lewo, prawo, prawo, lewo. Jak w kasynie, przegrasz. W ruletce z serc. Kto w nią nie grał, Niech przeklnie.   Kochamy momentami. Na scenie, ranimy kobiercami. Osadzając się w rolach Chwilowych aktorów. By zniknąć ze swych żyć. By zniknąć znowu z mojego…  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...