Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy chcę jeszcze

spotkać miłość co podpali serce

świat przewróci do góry nogami

w stosie gruzu odnajdzie ten kamyk

co od lat złotym blaskiem mnie wabi

żebym w końcu obudził się dla niej

 

czy chcę jeszcze

po ten owoc wyciągnąć me ręce

 ugryźć go tylko mały kawałek

poczuć słodycz i gorycz nad ranem

kiedy słońce noc nagle przegania

i nadchodzi ta chwila rozstania

 

 

czy chcę jeszcze

czasem myślę że chyba już nie chcę

i próbuję wciąż schodzić jej z drogi

iść przez życie samotnym i zdrowym

przecież miłość to tylko choroba

chociaż piękna lecz bez niej żyć szkoda

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Kochać nie kochać

o to jest pytanie

czy taki głupi łysiejący samiec

który dziś życie oddał by dla niej

a ona zawsze z tym uśmiechem błogim

gdy on siedzi w pracy przyprawia mu rogi

może znać odpowiedź - Shakespeare nie pomoże

 

                                                                                                                                 pozdrawiam

 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Nie znam. Szukam.

 

"Szukam szukania mi trzeba

domu gitarą i piórem

a góry nade mną jak niebo

a niebo nade mną  jak góry"

 

 

                                                                                                                                                      pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Też miałem dylemat. Myślałem o cesarzu, Wilhelmie Tellu,  Zdobywcy, Gustloffie a to chodziło o symbol nudy i angielskiej dumy.

 

                                                                                                                                                                                          pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny te uniki mają bardzo współczesny charakter, bo dzisiaj, nawet w polityce obserwuje się zjawisko przypierania rozmówcy do muru, że musi się zdeklarować lub jednoznacznie wyrzec jakiejś postawy, żeby nie został obłożony anatemą. Jonasz bał się prorokować w mieście grzechu.
    • @Berenika97 Wilk odchodzi z wielu przyczyn. Musi być samotny. Tak naprawdę to on jest wierny, romantyczny i prawdziwy. To nie bestia była mrokiem. Mrokiem było to, co próbowało nią nie być.   Można to podsumować w ten sposób. Nie przekleństwo mnie zmieniło. Przekleństwem było to, kim byłem wcześniej.
    • @Proszalny   Bardzo interesujący jest przypis autora :)  Przeczytałam wiersz i Twój przypis - rzeczywiście niuans. :)))    Bardzo sugestywnie opisałeś nocną izolację. Bardzo podoba mi się ten  biblijny motyw Jonasza - tutaj brzuch wieloryba staje się metaforą współczesnego mieszkania, w którym radio i internet są jedynymi oknami na świat. Przejmujący jest ten obraz "białego szumu" jako drogi mlecznej dla duchów reklam. Wiersz o ucieczce, która nie ma mety, bo uciekamy przed czymś, czego nie umie nazwać on ani my.  Ale to już niuans. :) Świetna, gęsta atmosfera. Bardzo intrygujący tekst! 
    • Idealny dzień dobrze rozpocząć godzinę przed świtem. Najlepiej od miłości, od własnych imion, które stają się pierwszym krokiem w nieznane. Za oknem robi się niebiesko i czas zaczyna płynąć przy rozmowach o chmurnych rzekach, leniwie drążących koryto nieba. Upajam się zielenią herbaty i twoim towarzystwem, które jest drogą bez powrotu. Nie wracam do starych uczuć, do dawno przebrzmiałych zdarzeń. Na spacer wyruszamy uzbrojeni w przeciwsłoneczne okulary. Na szkle tarasy domów i czarne koty. W lesie wysokie skarpy pachną słońcem i z każdym krokiem sobie przypominamy, jak dobrze stąpać po miękkiej ziemi. Śnieg dzisiaj odchodzi w zapomnienie. Wystawiam sofę do ogrodu. Mówisz o lipcowej nocy – że szum strumieni, że niemilknące świerszcze – kradnę z kącików ust twoje uśmiechy. Nad nami unosi się spokój, spadają kwiaty starych jabłoni i tak jak śnieg odchodzi w zapomnienie, zapominamy. Godzinę po zmierzchu wracamy, szukając przyczyny szczęścia.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Proszalny Księga Jonasza jest jedną z krótszych i zabawniejszych.  Te uniki mają w sobie coś komicznego. Pomijam motyw ryby.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...