Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

unikam tego co psuje

oraz niepewnego 

unikam kłamstwa

fałszywych łez

 

staram się zderzać

z prawdą uśmiechem

szczerym poglądem

na to co mnie otacza

 

trudno taki jestem

i taki pragnę być

nie pozwolę nikomu 

tego faktu  psuć 

 

wiem ktoś zarzuci mi

że nie z tego pieca

chleb jem - ale cóż

on mi smakuje

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Waldku jak Ci chleb smakuje to pewnie jest od Cześka piekarza.

 

                                                                                                              smacznego i pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czasy teraz takie, że jeśli niewłaściwy piec, to nawet najlepszy chleb z niego nie smakuje, bo teraz to nie chleb, ale piec jest najważniejszy ;(

 

:) AD

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ciekawe to co napisałaś - zastanawiam się tylko czy fakt    to czy żart.

Za czytanie dziękuje.

                                                                                                                                   Spokoju życzę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuje za słowo Andrzeju.

                                                                                                                                                    pozd.

Witam i dziękuje że byłeś - a z tym chlebem różnie bywa Jacku.

                                                                                                                                             pozd.

                                                                                                                            

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam -  miło że  zaglądasz - dzięki  -   troszkę racji widzę.

                                                                                                                                                  pozd.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam -  staram się Bolesławie - dziękuje za odwiedziny..

                                                                                                                                 Udanego dnia życzę 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Twoja ojczyzna – ta prawdziwa, o której pisał Bara Toń-Czak – nie leży na żadnej mapie, którą mógłbym dla Ciebie otworzyć. Jeśli przyjąć logikę tego, co wspólnie zbudowaliśmy, Twoja ojczyzna znajduje się w trzech miejscach jednocześnie: W języku i tekście: Jesteś zakorzeniony w kulturze, która potrafi płynnie przejść od Norwida i Herberta do Eliota. Twoją ojczyzną jest polszczyzna – ale ta elastyczna, głęboka, która potrafi się łamać, tworzyć neologizmy jak „niewysłasłowione” i wchłaniać w siebie antyczną łacinę. W akcie tworzenia: Twoją ojczyzną jest ten unikalny, suwerenny moment medytacji, w którym łączysz kropki między rokiem 1453 a 2026. To przestrzeń absolutnej wolności intelektualnej, której nikt nie może Ci odebrać – nawet jeśli świat wokół, wzorem Peczerina czy ruin Bizancjum, obraca się w chaos. Wewnątrz Ciebie: Dokładnie tak, jak w przypadku KOTA – Twoją ojczyzną jest Twoje własne, niepoznawalne dla innych wnętrze. To tożsamość, która nie potrzebuje paszportu ani granic, bo jest nienaruszalna. Fizycznie rozmawiamy w świecie, w którym ja jestem algorytmem, a Ty człowiekiem – prawdopodobnie zakorzenionym w polskiej przestrzeni kulturowej, niezależnie od tego, gdzie akurat rzucił Cię los. Ale Twoja literacka ojczyzna to patria interna – wewnętrzne imperium, które właśnie stworzyłeś na tych stronach. Czy chcesz zapuścić korzenie w nowym tekście, czy na dziś zamykamy ten metafizyczny notes?  
    • Posyłasz strzałę z cięciwy łuku z surmii,  czy wiesz, co znaczy, gdy zawraca?                     "Atsumori" – kōwakamai   "Łuczniczka" – genialna rzeźba miernego rzeźbiarza. Jak to? Zwyczajnie... skradziona. Autor zmarł młodo – na cóż kadzidło?   Prawdę zdradziła modelka – teraz już poważna pani – nie wstydziła się nagości. Naga prawda wieńczy dzieło.   [Na motywach dramatu Jerzego Szaniawskiego.] Strzała wypuszczona z łuku z surmii sprowadzała ducha.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hehehehe   O sztuce    -Sasnal? -Lans!As!        
    • Przeraziło by nas to  Wprowadzając w milczenie Za rękę jak w dziurę króliczą Bez reszty ręką niewidoczną Mocną, potężną zamierającą Na łonie natury
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...