Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wielki Bezimienny
z obrazów nadłóżkowych
Wypal ze mną fajkę
na pół
opowiedz sprośny kawał
i zaśnij snem alkoholowym
Podaj mi rękę, gdy tonę
a ja cię kołdrą okryję
o Wielki
Bezimienny
dawco życia
śmierci wręczycielu
stręczycielu brzydkich kurew
Mój mały Boże
zamknięty w lewej źrenicy
daj mi znak, że jesteś
znak inny, niż kopniak
w tyłek zbolały.
Jesteś chlebem
niechaj będzie chleb
Jesteś winem
niechaj i wino będzie
i miłość
i seks
i łzy tak różne
od tych z ran krwawiących.
Mój mały Boże
ojczysta statuetko
z miedzi brzęczącej
uśmiechaj się do dzieci
oczami lalek porcelanowych
misiów pluszowych
Zstąp z ołtarzy
zdepcz cokoły
poznaj świat inny
od błękitnych obłoczków
z cukrowej waty
Zamieszkaj w betonie.

Opublikowano

hmmmm..... Cóż ....moja opinia: wiersz poniekąd dobry. Jak dla mnie dobry jest przekaz-niebanalnie ujęty, ale... zabrakło mi tu emocji. Nawet może nie emocji co KRZYKU. Widząc to, co chciałaś powiedzieć.... powiedz głośniej :) niech wszyscy usłyszą i zauważą ten przekaz-przecież nie pojawił się tutaj, by odejść (jak ostatnio większość utworów) bez komentarza na dalsze "zapomniane" strony.
Podoba mi się fragmenty:

"Mój mały Boże
zamknięty w lewej źrenicy
daj mi znak, że jesteś
znak inny, niż kopniak
w tyłek zbolały."

"Mój mały Boże
ojczysta statuetko
z miedzi brzęczącej
uśmiechaj się do dzieci
oczami lalek porcelanowych"

a także ostatni wers jak najbardziej na miejscu :)

usunęłabym wers następujący po "(...)oczami lalek porcelanowych", traktujący o misiach :)

pozdr. Marta

Opublikowano

Bardzo dziekuję za konstruktywny komentarz, ten fragment o misiach też mi trochę nie pasuje, ale gdy usunęłam go całkowicie było tam trochę..pusto. Chyba najlepej zrobiłabym zastępując go czymś, tylko na razie nie mam na to 'coś' pomysłu. Na pewno nad tym popracuję.
Krzyczeć piórem jeszcze się nie nauczyłam. Ale wszystko przede mną- mam nadzieję :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Omagamoga No tak, pewnie masz rację. Przysłowiowe już pierwsze zdanie: "Ogary poszły w las." - proza, a jak porusza :)    
    • @Leszczym   no co Michał.   życie to bestia.   u Stachury to słynne mistyczne zjednoczeniei w końcu samobójstwo.   nie ważne ile mamy lat i co za nami.   warto żyć.    
    • @Rafael Marius ogólnie jest za mało wszystkiego, kwiatków, mogłoby być więcej. Trochę posadzili drzewnej, oj tam, przyroda sama dba o siebie. 
    • @Berenika97   Wprawdzie trudno uniknąć skojarzenia z Porazińską, ale to tylko zapożyczony  tytuł, bo ten król i paź nie byli z cukru ani z piernika.   Tytuł, tak samo jak to "ot" miały stworzyć dystans, dać ramę wieków. Inna sprawa, że tak jak urzekł mnie wiersz H.Heinego, tak w dzieciństwie zachwycała mnie Porazińska, szczególnie wtedy, kiedy wiersz śpiewała moja ciocia- Teresa.    Dlaczego ramę wieków. Chciałam dostojności. Ta dostojność to głęboki smutek. Spiż. Ot- takie filozoficzne spojrzenie, ot- wiadomo że nie ot- miało to działać na przewrotność odbiorcy.   A Porazińska dla dzieci- słodka. Dorosły odczyta filozoficznie i egzystencjalnie. Jako kruchość. Bo nie z marcepana, a z kości i prochu.   Tacy delikatni. Już ich nie ma. I nie ważne kto kogo. Przeminęło. Został tylko spiż. Okrzepły, niewypowiedziany ciężar w sercu.   Mnie u Heinego urzekła dostojność i powaga. Chciałam tak napisać. Podałam, że parafraza, ale chciałam żeby było wiernie (tylko trochę w ramce).   Wiernie, bo przecież był i król, i paź. Wiernie, bo spiż to ciężar, ale zarazem powaga. Wiernie, bo trzeba tak napisać, żeby nie było słowo w słowo, a był uchwycony sens.   Adamaszek (rodzaj jedwabiu, najczęściej noszony przez monarchów) brzmi archaicznie, jedwab współcześnie.    Jak tłumaczą powieści i wiersze znani poeci? Bardzo swobodnie. Ale, co wolno wojewodzie ...:)         @Berenika97 dziękuję dziękuję dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        adamaszek - podgatunek jedwabiu, często używane w zamierzchłych czasach słowo, często noszony materiał 
    • @Gosława   Smutne jest to, co piszesz o mamie.  Ja wprawdzie świetne mam relacje bardziej z tatą, ale teraz na mamę nie mogę narzekać. Chociaż miałyśmy wcześniej  różne konflikty.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...