Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Idę, idę, bo czy bolą od tych grzmotów, które tutaj wsadzasz.
Trochę dystansu do siebie, i niższe obcasy, bo spadniesz i się potłuczesz aRTYSTO

 

Opublikowano (edytowane)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tyle, tylko, że portal, to efekt wkładu wszystkich tych, co tutaj piszą.  Istnieje tylko dla tego, że jakaś określona grupa osób publikuje, pisze komentarze, dyskutuje. Nie są tłem dla Ciebie. Tak naprawdę, to wieziesz się właśnie na nich wszystkich. Gdyby ta Twoja radosna wytwórczość coś prezentowała. to może można było się zdobyć na wyrozumiałość. Stroisz się w piórka, które nie leżą.

Układ oparty na jednostronnej korzyści w przyrodzie nazywa się pasożytnictwem - przeciwieństwem symbiozy, która tworzy właśnie ten portal. Nie istniałby, gdybyś tylko Ty publikował na nim. I to tyle jeśli chodzi o stosunki pomiędzy różnymi organizmami żywymi w przyrodzie.

Rym okalający abba, to wyższa półka. Z reguły rymuję trochę prościej. I z reguły omijam szerokim łukiem autorów prezentujących socjopatyczną postawę.

Co prawda, nie mam złudzeń, że dotarło coś to tego łebka, do którego wkładam, poza tym, że jakiś brudny brzydal się go czepnął.

Więc tyle o przyrodzie. Bez odbioru. Over.

Edytowane przez kot szarobury (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Chciałem być wyrozumiały, ale wobec powyższego komentarza nie będę. Obrazić, nazwać "grzmotem" lub "radosną wytwórczością" potrafi każdy. Uzasadnić swoją krytykę to wyższa szkoła.

Takimi tekstami możesz zwracać się do swoich kolegów, łebku. 

Opublikowano

O rany. Przykro mi, że Cię rozczaruję, ale nie każde parę zdań wymyślonych naprędce to wiersz. 

Czy musi się rymować? Obecnie wręcz odchodzi się od tego, co ja uważam za wielką stratę, ale nie o tym tutaj.

Tutaj nie ma poezji, jest tylko zlepek słów. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka @Migrena   Ja się trochę wtrącę. W obronie tego, aby każdy człowiek w miłości mógł być sobą. Bo nie może być tak, że tylko odczucia jednej osoby się liczą, a druga ma się wciąż dostosowywać i gasnąć. Nikt nie ma wpływu na intensywność i temperaturę przeżywania, na temperament. Nakrywanie pokrywką doprowadzi do nagromadzenia i jeszcze większej erupcji. Tak samo, jak  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        tak samo dla kogoś żarliwego, jak peel w tym wierszu, przytłaczająca musi być ciągła konieczność kontroli i tłumienia czegoś, co jest jego immanentną częścią, jak określony smak i zapach dla owocu.   Oboje wówczas się duszą.     Ale to działa zawsze w obie strony.   Czy da się znaleźć aurea mediocritas? Z punktu widzenia jednej osoby - może mniej lęku, więcej zaufania i ciekawości, otwartości na doznania, których wcześniej nie doświadczała Z punktu widzenia drugiej - może coś jak supermiłość (super - w podobnym znaczeniu jak we freudowskiej koncepcji superego), która pozwoli na świadome samoograniczenie i odnajdzie w tym poświęceniu źródło równie mocnych emocji, albo poszuka sobie surogatów, jednocześnie nie odczuwając upokorzenia. I jedno, i drugie, musiałoby się wykazać wyjątkową odwagą i siłą, by dopuścić myśl o przesunięciu swoich granic, w jedną lub w drugą stronę, aż osiągną optimum.   Zawsze pojawia się pytanie, czy warto i co na to moje ego -  i o to rozbija się dynamika relacji.
    • Świetne :) Chwila chwila i już po niej ;) Dobrze, że zostawiłaś nam do interpretacji aż godzinę :);)  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Sadził je w dymie. Gdy my sypaliśmy piach, on kopał życie.   Gorzki owoc wiary. Karmi duszę chwilą, zanim ciało pęknie.   Bogowie nie dadzą ani dnia więcej za ten piękny gest.   Jestem rzeźnikiem. W ogrodzie kogoś, kto uczył się trwać.   Kruchy liść figi. Więcej wart niż korona, choć jutro uschnie.   Pozdrawiam    
    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A mnie się nie da zapomnieć  i oprzytomnieć.!  Dbaj o sprężynę, spotkałeś  wyjątkową dziewczynę.! ;)    @KOBIETA   Ach ….sprężyna to oczywiście metafora serca ;)))) 
    • @Sylwester_Lasota   może trzeba być dobrej myśli, mój najlepszy kolega ma lat 94 :P  że jest bardzo ogarnięty, to za mało powiedziane, prowadzi nawet taką miniaturową księgowość, a na stare lata musiał się nawet nauczyć gotować, bo mu żona (równolatka) troszeczkę nie domaga, na własne życzenie, ostatni raz u lekarza była jak rodziła ich córkę :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...