Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

 

ze względów bezpieczeństwa skrypt forum został zaktualizowany. Oprócz poprawek, niestety, czekało nas trochę zmian w designie... Staram się na bieżąco poprawiać, by wszystko ze sobą grało. Za wskazanie brzydko wyglądających przycisków czy braku w tłumaczeniu (muszę je wykonywać ręcznie) będę wdzięczny. Samo forum może trochę "ciąć" dopóki wszystko się nie przetworzy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Marcin, a ja mam do Ciebie pytanie...

Kto nominuje do tego miana "wprawny" i na zasadzie jakiego kryterium?

- bo mnie się wydaje, że o wprawności tego czy owego autora winieneś zadecydować sam, a nie zdawać się na obcą opinię. Ty bowiem możesz cenić i lubić limeryki, a ktoś inny... politwiersze

Opublikowano

Witam.

Ciekawe czemu do mnie to pytanie... Ale postaram sie odpowiedzieć :) Mateusz pisal ze nominuje on i jakis wprawny poeta ktorego pyta o zdanie kto to jest pozostaje tajemnicą by nie wywierac na ta osobe nacisków. 

Ale jak mówili w Top Gear "niektórzy mówią, że pisze symultanicznie na dwie ręce dwa różne poematy :) ... ja wiem że zwie się Wprawny ;) 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

- widzę, że kompletnie nie zainteresowała Ciebie druga część mojej wypowiedzi, która tak brzmi:

"...) bo mnie się wydaje, że o wprawności tego czy owego autora winieneś zadecydować sam, a nie zdawać się na obcą opinię. Ty bowiem możesz cenić i lubić limeryki, a ktoś inny... politwiersze (...)

...i jest o wiele istotniejsza od rozważania kto i dlaczego mianuje...

Opublikowano (edytowane)

Bronisławie ja czytam od poczatku do końca wszystko. Nie uważam bym mógł  sam decydować o tym kto jest wprawniejszym i nie uważam by większość mogła o tym decydować wtedy portal stalby się portalem na najbardziej lubianą osobowość, a nie merytorycznym forum.

Dlatego uważam, że forum powinno zostać w niezmienionej formie. Może dobrze by bylo by sami wprawni po jakims czasie sie zmieniali w doradzaniu wtedy jak juz wspomniałeś jest szansa, że  ktoś o innym zapleczu sie tam dostanie. 

PozdrawiaM

Edytowane przez Marcin_Krzysica (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To jest chyba śmiech przez łzy,  o pozorze władzy i pozorze śmiechu, gdzie śmiech przykrywa coś niewygodnego - prawdę, której nikt nie chce wypowiedzieć na głos. idzie w stronę:  „król jest nagi”  ale też: tłum udaje, że tego nie widzi  i jeszcze: błazen mówi prawdę, ale sam jest częścią gry. Tak czytam :)  
    • Piwnica szklącej wody  Odbija od swoich ścian liście  Ciężko unieść dłoń do góry Ponad lustrzane odbicie   Tak mi głucho  Na wierzch wypływam ciałem Ucieleśniam się wraz z wodą którą podążać muszę    Mrok ma swój własny środek   Gdzie łabędzie w głąb wpływają Schwytałam jednego z nich Po kolana w mroku tonąc   Napatoczyłam pajęczyny  Zwiędłam wraz z korzeniami  Niczym drzewo nasycona Zbladłam i upadłam    Zanoszę swój gromki płacz W przestrzenie tej piwnicy Tam gdzie każdy łabędź łka  Łkam i ja, nie mogąc się poruszyć    Fale wód co pióra niesiecie  Do ludzkich serc Wyblakłych na czerstwym słońcu  Zanieście i mój marny głos     Przyszedł kres, a mój szept Nieustanie łka w łabędzi puch Nieście mnie do opamiętania Samotnie nie poruszę ramion wód 
    • Latarnia miga trzeci dzień. Ktoś przestał zgłaszać. Miasto pulsuje jak stan zapalny. On przynosi w kieszeniach cudzy wzrok i lepki kurz - nalot na spojrzeniu. W czterech ścianach zdejmuje twarz. Ostrożnie. By nie przerwać siebie. Wyżyma zmęczenie z koszuli. Liczy, ile ciepła dzień zabrał tym razem. Okna ryglowane ciszą. W dusznej bliskości mebli świat urywa się na progu. Noc - woda bez brzegu. Może wreszcie zatonąć.  
    • @Simon Tracy   Bardzo się cieszę! :)  Ma ten magnetyzm, który wciaga ..:))) 
    • @TTL   Ten wiersz nie tylko się czyta, go się czuje fizycznie - dokładnie tak, jak opisujesz ten ciężar w klatce piersiowej. Bardzo poruszający zapis bezsilności i tęsknoty, która nie chce odpuścić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...