Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

upad%25C5%2582y%2Borze%25C5%2582%2Bx%2B560.jpg

+

Biała róża symbolem Polski zniewolonej,

z której to upleciono cierniową koronę

dla Orła Białego...

 

...pod znakiem to którego,

przed narodem i światem sekta opętańców,

modląca się do `Zbawcy` ze swoich różańców

ową koronę święci.

 

Przez wielu przeklęci,

nadal miast tworzyć, burzą społeczeństwa spokój

- i tak się u nas dzieje od ponad już roku...

 

Dokąd chcesz zaprowadzić, niecny hipokryto

Polskę, która dla ciebie stanowi koryto

przynależne - jak kiedyś - Rosji namiestnikom?!!

 

Przyglądając się z bliska prac twoich wynikom

widać aż nazbyt jasno, że to w jej ramiona

chcesz rzucić naród polski. Niech wreszcie tam skona...

Edytowane przez Bronisław_Muszyński
obrazek (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

BRAMA  SMOLEŃSKA

 

Garstka naszych,  nad   Miereją,  pod  Orłem

powstrzymała  faszystowską  hordę

nie  narzekali

krew  swą  przelali

nie  chcieli   pomników, lecz  więzi  z  RODŁEM

Opublikowano

Tak, jak nie jestem pewna, czy ktoś się do tego tekstu nie przyczepi i tak, jak nie jestem pewna, czy rymy są najwyższego lotu, tak

uważam, że jest potrzebny jak woda na pustyni. Według mnie jest wcale wcale poetycko :-). Nie gorsze niż wytwory rządowych "połetów".

I tak, jak się ze mną kłóciłeś Panie Waldku, tak zdecydowanie zapominam o tych swadach. No i to, że byłam tam wczoraj...widziałam, a w tvn24 później słyszałam gadkę z drabinki, prowokuje mnie do prośby - pisz więcej, ale tak, aby było bardziej widoczne, byle tylko nie obrażać, bo się będą czepiać. Pozdrowienia.:-) Elżbieta

Opublikowano

Najmocniej przepraszam Bronku. To, kurcze, nerwy, bo wtedy dopiero co usłyszałam od "super policjanta", kto powinien płacić za legalne przecież demonstracje no i się wku....

 

Zapewniam, że wiem, do kogo pisałam i o czym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •   24 czerwca 2023

       

        Przeżyłam. Myślałam, że umrę, ale przeżyłam. Gdyby mama nie trzymała mnie za rękę, byłabym pewna, że już jestem martwa.

        Kiedy ratownicy weszli do domu, wszystko wydawało się snem. Głosy się rozlewały. Z ledwością podnosiłam powieki. Czułam spalony szpinak, który gotowałam chwilę wcześniej. Pytali mnie, co brałam. Nie byłam w stanie im powiedzieć. Język mi spuchł, a ciało zesztywniało. Na noszach znosili mnie do karetki. To był trzeci raz, jak jechałam karetką, ale pierwszy na sygnałach.

        Na SORze odzyskałam mowę. 

        - Fenibut - powiedziałam lekarzom.

        Do tej pory mnie trochę bawi, że musiałam im tłumaczyć, co to jest. Znalazłam to gdzieś w internecie. Pisali, że to sowiecki lek uspokajający, neuroprzekaźnik receptorów GABA. Miał działać jak pregabalina. UWIELBIAM pregabalinę. To prawie jak alkohol, ale jest lepsza. Nie chodzi się po niej na skos i nie sepleni jak kaleka.  

        Chyba powinnam się przedstawić. Cześć, jestem Laura, a to jest mój dziennik. Mam dwadzieścia lat i jedyne osiągnięcie na moim koncie to wygranie konkursu recytatorskiego w pierwszej klasie liceum. Jestem ćpunką. Ale nie taką zwykłą, co bierze wszystko jak leci. Nie, ja lubię wiedzieć. O wszystkim, co biorę, czytam. Wiem, jak co działa, z czego jest zbudowane i jakie są konsekwencje ćpania tego. To ważna wiedza, gdyby coś poszło nie tak (wczoraj poszło k o s m i c z n i e źle). Szkoda, że nigdy nie byłam dobra z chemii. Tak to bym poszła na studia. Może w przyszłości stałabym się drugą Lori Arnold albo Walterem White’em. W sumie mogłabym iść na ASP, tyle że ciotki mi powtarzały, że po tym to tylko malowanie portretów na Krupówkach.

        Nie wiem, czy ktokolwiek poza mną przeczyta ten dziennik, ale jeśli tak - niech uczy się na moich błędach. Narkotyki to ścierwo, a ja zrozumiałam to za późno. Teraz leżę w psychiatryku i wątpię, że szybko mnie wypuszczą. 

        Zadomowiłam się na oddziale. Nie jest najgorzej. Pielęgniarki są miłe, uśmiechają się do mnie, kiedy przychodzę po papierosa. Nie możemy ich trzymać przy sobie, wydzielają nam po jednym co godzinę i to jest najbardziej przejebane. Jedzenie też mają dobre, nie to, co na innych oddziałach. Kiedy leżałam na nefrologii, dawali same pomyje.

        Miałam w planach przespać cały pobyt tutaj i obudzić się, gdy odejdą głody. Staram się nie myśleć o kreskach i blantach, ale one same do mnie przychodzą. I Dawid nie pomaga. Jeszcze trzy dni temu piliśmy razem wódkę, a teraz jest tu razem ze mną, bo pomieszał perazynę z alkoholem i fetą. Twierdzi, że ledwo go odratowali, ale ja wiem, że buja. Mógł co najwyżej dostać niewydolności wątroby. A zamknęli go, bo jest po prostu pieprznięty.

        Przed chwilą wołali na leki. Teraz papieros. Dają mi te same tabletki, co przepisał mi psychiatra, tylko dawkę zwiększyli. Przyjmuję to z ulgą, bo będzie się lepiej spało. 

        Kończy się pierwszy dzień mojej trzeźwości. To przerażające. Odkąd pamiętam, jestem na haju. Zawsze załatwię sobie pieniądze. Jeśli nie biorę od mamy, to daje mi babcia. Do tej pory nie wiedziały, na co wydaję. Żle, że się dowiedziały. Nie, nie mogę tak myśleć. Przecież chcę z tego wyjść. Kurwa, Laura, tak będzie dla ciebie lepiej, zrozum to wreszcie!

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...