Pomoc Wiosenna Opublikowano 24 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Siadłem nad rzeką i tak rzekę "Długa przed tobą droga, Rzeko..."- czuliłem tym, co niedalekie, by łzami większyć nam odległość. Rzeka przelana o tę jedną, rozlała się, hen, już za nami, kiedy odszedłem taflą srebrną i zapłakała nad łąkami: "Wylałam się tu chwilę wiosną, pocieszyć waszą - was zielenią..." i odpłynęła. Trawy rosą, a od nich gwiazdy dziś się mienią. - Tę Jedną czasem w oknie widzę, gdy inne w starych oczach blakną, jak w nieskończoność nocy płynie - przeze mnie kiedyś tu przelaną. ---
Oxyvia Opublikowano 24 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2017 Gwiazda-rzeka-kobieta-łąka-nieskończoność-noc mieni się i staje ciągle czymś innym, jak we śnie. Piękny wiersz oniryczny (tak się kiedyś mówiło). :)
Pomoc Wiosenna Opublikowano 25 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2017 Kobiety raczej tu nie ma :) Poza tym wszystko jak napisałaś. Dziękuję i pozdrawiam.
Annie Opublikowano 25 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2017 Ale piękny nastrój wprowadziłeś tym wierszem i linkiem - syreny w złotych łuskach, gitary akustyczne ? Tekst mi się podoba nawet bardzo, rażą mnie tylko niektóre wyrazy, nie wiem czy to literówki, czy taki był zamiar. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie powinno być jednak - rzeknę ? Zwiększyć ? piekna puenta ? Pozdr
Pomoc Wiosenna Opublikowano 25 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2017 Rzekę - skojarzeniowo rzec coś, ale przede wszystkim dalej jest przerzutnia: rzekę - czuliłem. Większyć - licentia poetica ;) od zwiększyć - czasu dokonanego, czyli coś w trakcie tego procesu. Dalej wiersz nawiązuje do tego - rzeka się rozlała, łąki obrodziły rosą, nawet nieskończoność stała się jeszcze bardziej nieskończona. A wszystko to przez jedną przelaną łzę. Dziękuję, Anno i pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 26 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skoro jest rzeka, która działa jak człowiek i nawet mówi (jest spersonifikowana), to dla mnie jest ona kobietą w tym wierszu. Jest więc kobietą-rzeką-gwiazdą itd. - wszystkim naraz. :) Wiersz wyraża smutek - prawdopodobnie tęsknotę za kimś, kto odszedł do wieczności albo też - smutek kogoś, kto do tej wieczności odchodzi (jak my wszyscy, choć nie w każdej chwili jesteśmy tego świadomi). Tak odczytuję. Peel niekoniecznie musi być kobietą i pewnie nią nie jest, ale mówi w wierszu do kobiety - do uosobionej rzeki, która jest też symbolem wieczności i przemijania. Przynajmniej ja tak to odczuwam.
Oxyvia Opublikowano 26 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2017 Zresztą wieczność jest też rodzaju żeńskiego. Poza tym w starożytnych kulturach bóstwem życia i śmierci bywały najczęściej kobiety - tak jakoś mamy to zakodowane w podświadomości - i w Twoim wierszu też rzeka jest jakby boginią wieczności i odchodzenia.
Pomoc Wiosenna Opublikowano 26 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawie czytasz. Może niezupełnie zgodnie z moim zamiarem autorskim, ale grunt, że przystaje taki odbiór do wiersza i podoba mi się :) Pozdrawiam. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się