Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Skrócony "kurs limerykanctwa" na potrzeby...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pokaż mi "rasowe" limeryki bez nazwy miejscowości lub osoby na końcu pierwszego wersu. 

I poczytaj sobie - ze zrozumieniem - tekst z adresu podanego przeze mnie. Limeryk ma się dziać jedynie w określonym miejscu, z zaskakującą i zabawną historią, nie reżyserowaną przez nikogo oprócz autora. Nawet przez administratora.

Opublikowano

Mój pomysł polega na subtelnej jednej różnicy

scenariusz pisze Administrator

a my piszemy limeryki....

 

będzie do wyboru nie tylko zabawnych historii

ale i miejscowości

jak się bawić to na całego

 

a ty chcesz tak sztywno jak na lekcji geografii

na jedno miasto lub wieś 

Opublikowano

Nikt mi nie może dyktować, na jaki temat mam pisać. Tak było w PRL - obecna ekipa rządząca też do tego zmierza. Jeśli "wenę tematyczną" ma mi ktokolwiek narzucić przy tworzeniu limeryków - pisał nie będę.

To jest moje ostatnie słowo na ten temat.

To tak, jakbym w satyrze mógł krytykować opozycję - za przyzwoleniem i wskazówkami tematycznymi komitetu politycznego - albo samego prezesa - tutaj administratora - a obóz rządzący już nie.

Opublikowano (edytowane)

to się nie nadajesz na żaden konkurs poetycki

zwłaszcza okolicznościowy

ani tym bardziej na pojedynek tematyczny

 

bo do nazwy miejscowości rym łatwiej dopasować

ale to nawet dziecko potrafi

niż wymyśleć całość na określony temat..

 

a z PRL-em to nie ma nic wspólnego bo pisano na przeróżne tematy

także te ,, narzucone ,, 

lecz wcale nie takie uniżone

 

bo co innego jest CO pisać a co innego O CZYM ?

Edytowane przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

...to się nie nadaję - i nigdy nie miałem najmniejszego nawet zamiaru startować w takowych - ja piszę jako znudzony emeryt, bez jakiegokolwiek przygotowania warsztatowego, a nie przyszły laureat Nobla - na co tutaj co poniektórzy zapewne liczą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
    • Będę taką jaką chce mnie Świat się wykoleja w słownikach Pojedynczych przechodniów Zbiór pusty jest elementem Każdego zbioru ludzkiego też To ja dziś, ogłaszam się tym pustym Dobrze już, biorę to na siebie Jak zbyt słoneczne miejsce w autobusie bez firanek Mkniemy na południe Z tyłu Nocny Kowboj z kumplem Od którego idzie chłód Walczy skubani ze mną o pusty zbiór  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...