@Rafael Marius koniecznie, gdy lubisz ciepło, kości rozgrzejesz:) ja dzisiaj byłam pod Królewskim, piękny bez spotkałam, jest oryginalny:) posiedziałam długo, czytałam sobie :) no i wskoczyłam na lody:)
Skoro kochać mnie musisz, niech to będzie za nic,
Tylko dla samej miłości. Nie mów o tym tak:
- Kocham ją za uśmiech - wygląd - miły sposób jak
się wysławia, - jak myślom nie wyznacza granic,
W czym ze mną jest zgodna i jak lotność jej dana
Z pewnością pomaga by dnia urok docenić, -
Bo te rzeczy, Kochany, mogą się odmienić
same, lub dla ciebie i miłość tak skowana,
Rozpaść się może. Nie kochaj mnie też dla swego
Współczucia, gdy moje policzki ocierasz z łez, -
Stworzenie może zapomnieć o płaczu, twego
Ciepła doznając i spotka je miłości kres!
Kochaj mnie więc dla miłości samej, wiecznego
Uczucia miłości w tobie, nieskończonego.
I Elizabeth:
If thou must love me, let it be for nought
Except for love's sake only. Do not say
"I love her for her smile—her look—her way
Of speaking gently,—for a trick of thought
That falls in well with mine, and certes brought
A sense of pleasant ease on such a day" -
For these things in themselves, Beloved, may
Be changed, or change for thee,—and love, so wrought,
May be unwrought so. Neither love me for
Thine own dear pity's wiping my cheeks dry, -
A creature might forget to weep, who bore
Thy comfort long, and lose thy love thereby!
But love me for love's sake, that evermore
Thou may'st love on, through love's eternity.
@Berenika97 Mas oczywiście rację, z tym, że ja nie piszę o sobie, bo, co jest (chyba) rzadkością, żadna mnie nie zraniła, a raczej pokłosie tych wielu kryminalnych filmów i kronik, które czytałem i widziałem w telewizorze. Pozdrawiam wiosennie:).